Dziennik Gazeta Prawana logo

W skrócie

27 czerwca 2018

Litewska prezydent Dalia Grybauskaite poinformowała premiera Andriusa Kubiliusa, że współpraca z ministrem Vygaudasem Uszackasem nie jest owocna i nie ma perspektyw, gdyż minister stracił zaufanie prezydent - powiedział wczoraj rzecznik szefowej państwa Linas Balsys. Dodał, że Grybauskaite oczekuje od szefa rządu działań w celu zwolnienia ministra ze stanowiska. Litewska wojenka na górze to prawdopodobnie efekt zadawnionej osobistej niechęci między dwojgiem polityków - z czasów gdy oboje pracowali w MSZ. Po objęciu stanowiska prezydenta Grybauskaite krytykowała Uszackasa m.in. za wykorzystywanie stanowiska do autoreklamy i samodzielną politykę zagraniczną. Litewscy eksperci podkreślają, że ta dymisja była kwestią czasu.

Były lider bośniackich Serbów Radovan Karadżić odrzucił przyznanego mu przez trybunał haski adwokata z urzędu, brytyjskiego prawnika Richarda Harveya. Karadżić podkreśla, że z listy możliwych obrońców wykluczono prawników z Serbii oraz Bośni i Hercegowiny. Tymczasem były prezydent Republiki Serbskiej w Bośni twierdzi, że chce współpracować z kimś, kto "dzieli jego dziedzictwo i język". - Zamiast zezwolić oskarżonemu, by wybrał prawnika i tym samym mógł współpracować, zaaprobowano wyznaczenie adwokata, któremu oskarżony nie chce i nie może zaufać - podkreśla w liście do trybunału. Karadżić nie przyznaje się do żadnego z postawionych mu zarzutów, m.in. ludobójstwa i zbrodni przeciw ludzkości.

Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) - ONZ-owska organizacja uhonorowana w 2007 r. Pokojową Nagrodą Nobla za wysiłki na rzecz powstrzymania zmian klimatu - przyznał wczoraj, że jego wcześniejsze ostrzeżenie, że himalajskie lodowce mogą stopnieć do 2035 r., było pozbawione wystarczających podstaw naukowych. Raport z 2007 roku, w którym znalazło się to stwierdzenie, był przez ostatnie dwa lata ostro krytykowany, zarówno przez naukowców, jak i polityków, zwłaszcza indyjskich.

Propozycje hiszpańskiej prezydencji, by nowej unijnej strategii gospodarczej nadać wiążący charakter - włącznie z karaniem państw, które nie spełniałyby wyznaczonych celów - zostały wczoraj przychylnie przyjęte w europarlamencie. - Serce rośnie, jak się pana słucha. Bardzo cieszą mnie pana słowa, proszę się nie przejmować reakcją niemieckiego ministerstwa gospodarki - miał apelować do przemawiającego w PE premiera Hiszpanii Jose Luisa Zapatero lider frakcji liberałów i demokratów Guy Verhofstadt. Równie ciepło o strategii wypowiadali się europosłowie frakcji Zielonych oraz socjaldemokraci. Pomysłom Madrytu sprzeciwiają się m.in. Berlin i Warszawa.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.