Rozkradane rosyjskie wojsko
Rosyjska armia nie jest tak silna, jak wynikałoby z samej wysokości budżetu obronnego. Co piąty rubel w wojsku jest bowiem rozkradany - ujawnił główny prokurator wojskowy Siergiej Fridinski. Oznacza to defraudację ok. 300 mld rubli (30 mld zł) rocznie.
Niepokojące - także w kontekście remontu polskiego tupolewa w Samarze - są wyniki kontroli 275 zakładów, w których dokonywane są przeglądy i naprawy samolotów (nie wiadomo, czy Samara jest wśród nich). Szefowie zakładów w zmowie z dostawcami części w naprawianych maszynach instalowali stare, niesprawne części. Dokumenty techniczne fałszowano, wykazując w nich zastosowanie nowych podzespołów. Straty w tej sferze Fridinski oszacował podczas rozmowy z "Rossijską Gazietą" na 90 mln rubli (8,9 mln zł).
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu