W skrócie
Dobre dane na temat rynku pracy w USA. Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłki dla bezrobotnych spadła w zeszłym tygodniu o 36 tys. w stosunku do poprzedniego i wyniosła 383 tys., podał wczoraj Departament Pracy. To najmniejsza liczba nowych bezrobotnych od lipca 2008 r. i znacznie lepszy wynik, niż przewidywali analitycy. Według opublikowanych kilka dni wcześniej danych bezrobocie w styczniu wyniosło 9 proc. - to najniższa liczba od kwietnia 2009 r.
Sprawa Silvia Berlusconiego może - z powodu naruszenia prywatności premiera - trafić do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, powiedział wczoraj włoski minister spraw zagranicznych Franco Frattini. W środę prokuratura złożyła wniosek o natychmiastowe osądzenie premiera z powodu prostytucji z udziałem nieletniej, do jakiej miało dochodzić w jego domu. Berlusconi zapowiedział, że w związku z tym poda do sądu państwo włoskie, bo prawo nie przewiduje odpowiedzialności sędziów.
W zeszłym roku prokuratura wykryła ponad 9 tys. przypadków związanego z korupcją naruszania prawa w strukturach sił bezpieczeństwa, poinformował wczoraj ppłk Konstancin Bielajew z departamentu rosyjskiej prokuratury wojskowej zajmującego się walką z korupcją. Akty oskarżenia postawiono 950 osobom z milicji i wojska, co oznacza 50-proc. wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem. W styczniu prezydent Dmitrij Miedwiediew mówił o słabych efektach walki z korupcją, szczególnie w milicji. Według statystyk jedna trzecia łapówek przypada na rosyjskich milicjantów.
Czołowy opozycjonista irański Mahdi Karubi został osadzony w areszcie domowym, bo nawoływał do udziału w wiecu poparcia dla antyrządowych demonstracji w Egipcie, podano na jego stronie internetowej. Przed wejściem do domu Karubiego w Teheranie stoją funkcjonariusze służb bezpieczeństwa, którzy uniemożliwiają wejście wszystkim z wyjątkiem jego żony. Mają tam pozostać do przyszłego tygodnia. Karubi i inny opozycjonista Mir Hosejn Musawi wystąpili o zgodę na zorganizowanie w poniedziałek wiecu poparcia dla ruchów opozycyjnych w Egipcie i Tunezji.
31 pakistańskich żołnierzy zginęło, a 42 zostało rannych w samobójczym zamachu, którego w ośrodku rekrutacyjno-szkoleniowym armii w mieście Mardan w północno-zachodnim kraju dokonał ubrany w szkolny mundurek nastolatek. Do ataku przyznali się talibowie.
BJN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu