Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Priorytet Obamy to walka z bezrobociem

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Tworzenie nowych miejsc pracy będzie w nadchodzącym roku najważniejszym zadaniem rządu. W wygłoszonym w nocy polskiego czasu dorocznym orędziu o stanie państwa Obama miał też wezwać do zwiększenia wydatków na edukację, badania naukowe oraz infrastrukturę.

Amerykańskiemu prezydentowi nie będzie jednak łatwo o realizację tych zamierzeń. Republikanie, którzy po listopadowych wyborach mają większość w Izbie Reprezentantów, już zapowiedzieli, że będą odrzucać wszystkie pomysły prowadzące do powiększania długu publicznego. Zamiast tego chcieliby cięć wydatków publicznych i większych ulg podatkowych. Zdaniem Demokratów zbyt duże cięcia zdławią wzrost gospdarczy.

Według sondaży większość Amerykanów w tym sporze opowiada się po stronie prezydenta. Choć bezrobocie w grudniu zauważalnie spadło, nadal jest ono wysokie - 9,4 proc. - i pozostaje główną troską Amerykanów.

Poprawiająca się sytuacja gospodarcza Stanów Zjednoczonych i przejście Obamy w kierunku politycznego centrum przekłada się też na poparcie dla prezydenta. Amerykanie doceniają m.in. to, że udało mu się dojść do porozumienia z Republikanami w sprawie ulg podatkowych z czasów Georgea W. Busha i wyważoną reakcję po strzelaninie w Tuscon, gdzie poważnie ranna została demokratyczna kongresmenka. Odsetek osób aprobujących jego działania znowu zbliżył się do poziomu 50 proc. Oznacza to, że Obama szybciej się odbił od sondażowego dnia po porażce w wyborach do Kongresu niż w analogicznym okresie uczynili to Ronald Reagan i Bill Clinton. To pozwala mu z pewnym optymizmem myśleć o reelekcji w 2012 r.

bjn

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.