Kandydaci w rozjazdach
Do wyborów w USA zostało niewiele ponad półtora miesiąca. Nic dziwnego, że dwaj rywale - Barack Obama i Mitt Romney - są obecnie w nieustannych rozjazdach, podczas których walczą o głosy.
Urzędujący prezydent, i jak na razie faworyt listopadowego głosowania, po krótkim pobycie w Białym Domu przyleciał helikopterem Marine One do Nowego Jorku, by wziąć udział w posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ameryka, choć jest największym płatnikiem do budżetu ONZ (i zarazem największym dłużnikiem), zazwyczaj nie przywiązuje wielkiej uwagi do padających tam słów. Tak było i tym razem, choć było to ostatnie przed wyborami przemówienie Obamy dotyczące polityki zagranicznej.
Chwilę po wygłoszeniu przemówienia Obama poleciał na amerykańską konserwatywną prowincję, by spróbować odebrać głosy mormonowi Romneyowi.
Wybory, jak nakazuje tradycja, odbędą się w pierwszy wtorek po pierwszej niedzieli listopada. W tym roku - 6 listopada.
@RY1@i02/2012/189/i02.2012.189.18600020b.802.jpg@RY2@
ap
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu