Grecja znowu płonie. Protesty paraliżują kraj
Mimo upływu kolejnych terminów nadal nie ma porozumienia greckiego rządu - ani z prywatnymi wierzycielami, ani w sprawie dalszych oszczędności. Wczoraj w całym kraju odbył się pierwszy w tym roku strajk generalny. Tak jak w przypadku zeszłorocznych podobnych protestów, skończył się starciami z policją. Ateny potrzebują pomocy UE najpóźniej do 20 marca, bo tego dnia muszą spłacić wierzycielom 14,4 mld euro długu. Jeśli ich nie dostaną, kraj zbankrutuje.
@RY1@i02/2012/027/i02.2012.027.00000010a.803.jpg@RY2@
EPA/PAP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu