O tym, jak niewielka statuetka zmienia się w miliony dolarów
O przyznaniu nagrody decyduje jury - czyli prawie 6 tys. osób
Agnieszka Holland już wygrała. Sama nominacja do Oscara dla "W ciemności" jest potężnym bodźcem promocyjnym filmu
Jest się o co bić. Nominacja w najbardziej prestiżowej kategorii - najlepszego filmu anglojęzycznego - daje średnio o 14 mln dol. większy zysk ze sprzedaży biletów. Film, który zdobędzie Oscara, zarabia kolejne 20 mln dol. W przypadku filmów nominowanych po 2006 r. oznacza to dwuipółkrotność średniego budżetu - wynika z badań przeprowadzonych przez firmę analityczną IBISWorld.
Mały zarobi więcej
Oscarowa bańka jest więc istotna przede wszystkim w przypadku filmów niezależnych, o relatywnie małym budżecie. Nominowany w 2010 r. "Wielki Mike. The Blind Side" Johna Lee Hancocka dzięki samej nominacji zarobił niemal ośmiokrotność wyłożonych na jego produkcję pieniędzy. W przypadku pozostałych kategorii (w tym najlepszego filmu nieanglojęzycznego) zyski są odpowiednio mniejsze.
Oscarowy lobbing jest szczegółowo regulowany. We wrześniu 2011 r. AMPAS wydało 17-punktowe zasady, których producenci są zobowiązani przestrzegać. Podczas czterech tygodni pomiędzy ogłoszeniem nominacji do Oscarów a ceremonią wręczenia nagród jurorzy są adresatami agresywnej kampanii promocyjnej, której koszt w przypadku niektórych filmów był szacowany nawet na kilkanaście milionów dolarów.
Od wczoraj do zakończenia głosowania żaden z jurorów, a jest ich niemal 6 tys., nie może się np. pojawić na żadnej imprezie wydanej na cześć któregokolwiek filmu lub twórców za nim stojących. Nie może się też kontaktować z lobbystami za pośrednictwem mediów społecznościowych, jak Facebook czy Twitter.
Do wczoraj natomiast podobnych ograniczeń nie było: artyści mogli osobiście lobbować członków AMPAS na rzecz swoich obrazów. Wcześniej nawet taka forma agitacji była zakazana. Część środowiska obawiała się, że poluzowanie tej zasady spowoduje istną inwazję PR-owców na akademię w przeddzień ogłoszenia nominacji. Nic takiego nie nastąpiło. - To kwestia równowagi. Chcemy przyciągnąć ich uwagę, ale nie chcemy wyjść na zbyt natarczywych - mówiła dziennikowi "The Washington Post" Michele Robertson z agencji MRC.
Skromne prezenty
Można natomiast prowadzić intensywne kampanie promocyjne w mediach, próbować wpływać na pozytywne recenzje filmów za pośrednictwem atrakcyjnych gadżetów dołączanych do filmów przesyłanych dziennikarzom. Jurorzy mogą otrzymać wyłącznie płytę DVD z filmem.
Uroczysta gala, na której ogłoszone zostanie, kto zdobył Oscara, odbędzie się 26 lutego w Hollywood.
@RY1@i02/2012/017/i02.2012.017.00000020d.802.jpg@RY2@
Kino Świat
"W ciemności" - nominacja w kategorii film nieanglojęzyczny
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu