Śledzie na plaży, czyli nadciąga koniec świata
Dziesiątki tysięcy śledzi wyrzuciło w sylwestra Morze Północne na plażę w norweskim Kvaenes w pobliżu Tromso.
Od razu pojawiły się sensacyjne doniesienia, że to znak nadchodzącego końca świata, bo nastał 2012 rok. Wyjaśnienie tej zagadki jest jednak prozaiczne. Najprawdopodobniej duża ławica śledzi została zagoniona na płytkie wody przez drapieżniki. Reszty dokonał huragan, który wówczas szalał nad Norwegią - wiatr i pędzone przez niego fale wyrzuciły ryby na brzeg.
Naukowe wyjaśnienie uspokoiło mieszkańców Kvaenes, którzy zaczęli się zastanawiać, jak usunąć 20 ton martwych śledzi, nim zaczną się psuć. Zanim jednak wpadli na jakikolwiek pomysł, rybie truchła zniknęły. Zabrało je morze.
@RY1@i02/2012/004/i02.2012.004.18600020b.802.jpg@RY2@
Reuters/forum
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu