Kontrowersyjny wyrok wywołał falę protestów
USA
W ponad 100 amerykańskich miastach odbyły się wczoraj demonstracje upamiętniające Trayvona Martina, czarnoskórego 17-latka zastrzelonego 26 lutego br. przez Georga Zimmermana, członka ochotniczej straży sąsiedzkiej w Sanford na Florydzie. Demonstracje zaczynały się najczęściej w południe pod budynkami federalnymi i miały spokojny przebieg. Bezpośrednią przyczyną jest uniewinniający wyrok dla Zimmermana, wydany w ubiegłym tygodniu przez sąd na Florydzie. Po trzytygodniowej rozprawie ława przysięgłych uznała, że w związku z okolicznościami Zimmerman nie jest winien zabójstwa, bowiem działał w samoobronie. Oskarżony zeznawał, że sięgnął po broń dlatego, że Martin przewrócił go i uderzył kilkakrotnie jego głową o krawężnik. Po wydaniu wyroku w wielu miastach doszło do zamieszek. Samo wydarzenie wzbudziło na nowo dyskusję na temat relacji rasowych w Stanach Zjednoczonych. Z tego względu po wydaniu wyroku Departament Stanu postanowił wznowić federalne śledztwo w tej sprawie.
Jakub Kapiszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu