Pięciu wspaniałych, czyli kto ma szansę zostać gwiazdą mundialu
@RY1@i02/2014/114/i02.2014.114.000002800.806.jpg@RY2@
Leo Messi, kapitan reprezentacji Argentyny
Pytanie, czy w kadrze zagra wreszcie tak jak w zespole z Katalonii. Do tej pory wielkie imprezy wychodziły mu, delikatnie mówiąc, średnio. Wprawdzie w 85 meczach zdobył 37 bramek, co w przypadku każdego innego piłkarza (jeszcze poza Cristiano Ronaldo) zostałoby uznane za dobre statystyki, ale przy stosunku liczby meczów do strzelonych goli w Barcelonie (277 spotkań - 243 bramki) wypadają one blado. Na mundialu cztery lata temu w RPA ani razu nie trafił do bramki. Choć trzeba pamiętać, że brał udział w większości akcji, po których Argentyńczycy strzelali gole, a Gonzalo Higuain zaliczył hat-tricka.
Co innego w Barcelonie, której odpłaca się za zaufanie, jakim go obdarzyła, gdy zdecydowała się pokrywać koszty jego leczenia. W wieku 11 lat u Messiego zdiagnozowano karłowatość przysadkową. Na kurację przeniósł się do Hiszpanii, a swój talent rozwijał w słynnej La Masii. Inwestycja zwróciła się z nawiązką. Lista rekordów bita przez Argentyńczyka wciąż się wydłuża. Na swoim koncie ma cztery Złote Piłki, choć ta ostatnia padła łupem Ronaldo.
Oprócz rywalizacji z Cristiano Ronaldo Messi musi się mierzyć z porównaniami do Diego Maradony. - Schlebia mi to, ale nie mogę tego zaakceptować. On zrobił wiele dla reprezentacji [która zdobyła mistrzostwo i wicemistrzostwo świata - red.]. Nikt nie może być uważany za geniusza bez wygranej w mundialu. Mam nadzieję, że uda mi się to tego lata - zapowiada 27-letni Argentyńczyk.
@RY1@i02/2014/114/i02.2014.114.000002800.807.jpg@RY2@
Cristiano Ronaldo, napastnik narodowej drużyny Portugalii
Musieli bezradnie patrzyć, jak ten w perfidny sposób gra im na nosie. CR7 zwyciężył w walce o Złotą Piłkę z Leo Messim i zdobył upragniony dziesiąty Puchar Mistrzów dla Realu, przy okazji zostając najlepszym strzelcem tych rozgrywek. Jego celebracja zdobytej w finale bramki (z karnego na 4:1) mogła tylko jeszcze bardziej rozwścieczyć krytyków.
O mały włos, a najlepszego zawodnika sezonu 2013/2014 zabrakłoby na mundialu. Pod koniec sezonu zmagał się z licznymi kontuzjami. Jak wyliczył dziennik "Correio de Manha", jego nieobecność na zbliżających się mistrzostwach kosztowałaby Portugalię aż 220 mln euro. Na szczęście Ronaldo pojedzie na mundial, chociaż może być nie do końca zgrany z kolegami. Trener kadry Paulo Bento, by oszczędzać zdrowie gwiazdora, nie wystawił go w żadnym towarzyskim meczu.
Znając ambicje Portugalczyka, 13 lipca chciałby wznieść puchar za mistrzostwo świata. Pytanie tylko, czy sam jest w stanie pociągnąć reprezentację do tego sukcesu. Nie wydaje się, żeby ktoś inny z drużyny pomógł mu w wygrywaniu meczów. Bez formy są Nani i Helder Postiga, a Raul Meileres dopiero co wrócił do zdrowia po kontuzji. Mimo to Portugalczyk wierzy w zwycięstwo i liczy na wsparcie kibiców. I to nie tylko swoich rodaków.
- Gra na mundialu w Brazylii, z którą Portugalia jest historycznie związana, zapowiada się bardzo ciekawie. Będzie to znakomite przeżycie. Mam nadzieję, że tutejsi kibice będą nas wspierać - powiedział.
@RY1@i02/2014/114/i02.2014.114.000002800.808.jpg@RY2@
Mesut özil, niemiecki pomocnik tureckiego pochodzenia
Miniony sezon dla Özila zaczął się fantastycznie, wraz z transferem do Arsenalu. Okazał się tam kluczowym zawodnikiem odpowiedzialnym za ostatnie podanie. Jednak wraz ze słabszą formą klubu również i on gasł.
Powodem słabej gry było zmęczenie. Niemiec występował prawie w każdym meczu w lidze, która wymaga lepszego przygotowania fizycznego. Koniec sezonu był jednak dużo spokojniejszy, dlatego oczekuje się, że w Brazylii Özil odżyje. To, że potrafi być liderem, udowodnił w 2010 r., gdy doprowadził Niemców do trzeciego miejsca MŚ. Zaowocowało to transferem do Realu Madryt i nową ksywką "Króla asyst". Teraz jednak będzie czuł dużo większą presję.
@RY1@i02/2014/114/i02.2014.114.000002800.809.jpg@RY2@
Neymar, czołowy napastnik drużyny gospodarzy mundialu
Neymar to bez wątpienia największa nadzieja Brazylii. Mimo jedynie 22 lat ma już za sobą prawie 50 występów w reprezentacji, w której zdobył aż 31 bramek. Swoje prawdziwe umiejętności pokazał kibicom, grając w Santosie, gdzie eksplodował jego talent. Skuteczne zwody, rajdy i piękne bramki były specjalnością skrzydłowego.
Transfer do Barcelony bardzo go jednak zmienił. Grając razem z Leo Messim, nie jest już największą gwiazdą zespołu, nie zapewnił sobie też stałego miejsca w pierwszym składzie. Ale przywykł do gry w Europie, co może być kluczowym czynnikiem w możliwych starciach z Niemcami lub Hiszpanią. Mniej symuluje, co wcześniej często mu zarzucano, i stara się częściej współpracować z kolegami. Dojrzał piłkarsko i oczekuje się, że w mistrzostwach świata zagra tak dobrze jak w Pucharze Konfederacji, gdy strzelił cztery gole i był podporą zwycięskiego zespołu.
Prawdziwym liderem jest także poza boiskiem. W Brazylii traktowany jest niczym bóg. Rozpoznają go wszyscy, bo znajduje się na co drugim billboardzie. Występuje w teledyskach gwiazd, a swoje życie pokazuje na Instagramie 5,5 mln fanów. Jego profil na Facebooku polubiło prawie 24 mln osób. To piłkarski celebryta, którego wszyscy bezgranicznie kochają. Od lat bowiem, gdy w Kraju Kawy wspomina się o mundialu, mówi się, że ten niesamowity chłopak wywalczy gospodarzom złoty medal MŚ.
@RY1@i02/2014/114/i02.2014.114.000002800.810.jpg@RY2@
Andrés Iniesta, ofensywny pomocnik reprezentacji Hiszpanii
ap (5)
Cała Hiszpania, w tym nawet kibice Realu Madryt, chcą wycałować piłkarza znienawidzonej Barcelony. Podczas tegorocznego mundialu oczekiwania wobec "syna młynarza", jak bywa czasem nazywany z powodu swojej bladej cery, są równie ogromne, co cztery lata temu. To właśnie on ma być mózgiem La Furia Roja. Zapytany, skąd bierze motywację do gry w piłkę, skoro zdobył w niej wszystko, odpowiedział: - Zawsze przecież mogę uznać, że powtórne mistrzostwo to kolejne wyzwanie. Chcę wygrywać wszystko w karierze. Wycisnąć, co się z niej da.
Czy Iniesta poprowadzi Hiszpanię do triumfu? Pierwsza odpowiedź już 13 czerwca.
Tomasz Biliński, Dominik Lutostański, Bolesław Groszek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu