Rząd oswaja z nagością
Debata o gender dotyczy nie tylko Polski. We Francji coraz silniej zarysowują się podziały ideologiczne. Kilka dni temu kolejną burzę wywołała ilustrowana książka dla dzieci "Tous a poil" ("Wszyscy do naga"), w której dorośli po kolei się rozbierają, m.in. policjant, nauczycielka, babcia. Czasem na obrazku znajduje się kilka osób, np. naga sprzedawczyni w piekarni z klientami albo policjanci na posterunku. Wszystko utrzymane w konwencji obrazków typowo dziecięcych. Największe wzburzenie wywołało to, że pojawiła się ona na stronie ministerstwa edukacji jako pomoc pedagogiczna, czyli publikacja rekomendowana dla nauczycieli szkół podstawowych. Autorzy przekonują, że ma oswoić nagość i pomóc dzieciom pogodzić się nie tylko z własnym ciałem, lecz także innych. Opozycja jest zupełnie innego zdania. Zarzuciła socjalistycznemu rządowi, iż terroryzuje dzieci postępową ideologią. A Jean Froncois Cope, szef UMP (prawicowa Unia na rzecz Ruchu Ludowego), zaapelował, by jej zakazać. - Lada moment dojdzie do tego, że pan Cope będzie chciał, by wszystkie publikacje, które mu się nie podobają, spalić publicznie - odcinała się rzeczniczka rządu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.