Francuskie związki szantażują rząd
PROTESTY
Na trzy dni przed rozpoczęciem Euro 2016 - największej w tym roku imprezy sportowej na kontynencie - we Francji trwają wielkie protesty przeciw reformie prawa pracy. Związkowcy próbują wykorzystać mistrzostwa, na które ma przyjechać co najmniej półtora miliona kibiców z zagranicy, do tego, by wymusić ustępstwa na władzach. Trwa strajk kolejarzy, po rozpoczęciu rozgrywek protest planują piloci, a na przyszły tydzień związkowcy zapowiadają uliczne demonstracje. Ale o ile poprzednio francuskie rządy ustępowały w takich sytuacjach, o tyle teraz prezydent Francois Hollande i premier Manuel Valls nie zamierzają tego robić. I mają szanse wygrać, bo dynamika protestów słabnie, bierze w nich udział mniej osób niż na początku, zaś Francuzi - choć nadal mają dość krytyczny stosunek do samej reformy - przestają popierać organizowane przez działaczy związkowych protesty. ©?
@RY1@i02/2016/108/i02.2016.108.000000100.802.jpg@RY2@
Benoit Tessier/Reuters/Forum
A6-7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu