Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofa, która miała się zmienić w Soviet dream

Sławutycz zaprojektowano jako miasto idealne dla przesiedleńców z Czarnobyla. Plan wykonano połowicznie

Do Zahatki Dniepr nie jest szeroki jak morze, lecz wygląda jak zwykła rzeka. Wielkie rozlewisko zaczyna się dopiero za wsią. Wody są niesione na południe. Tam stają się monumentalne. Czyli takie, jakie powinny być na dawnych Dzikich Polach. Przy granicy z Białorusią płynie po prostu rzeka. Normą jest też miasto, które zaczęto budować tu trzydzieści lat temu. Sławutycz (starosłowiańska nazwa Dniepru) miał dać schronienie i lepsze życie kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców położonej po drugiej stronie Dniepru Prypeci.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.