Porozumienie ponad wyznaniami
Rodzinne miasto Angeli Merkel jest jednym z miejsc, w których Niemcy pracują nad integracją z uchodźcami. I odnoszą sukcesy
Niech pan sobie wyobrazi, że w tym wąskim holu było ze 300 osób, głównie uchodźców, i każdy chciał mieć zdjęcie z Angelą Merkel. Jej trójka ochroniarzy nie wiedziała, co ma robić - Thomas Nitz podekscytowany opowiada mi historię fotografii, która wisi na ścianie w jego domu parafialnym. Chcę się upewnić, że to grupowe zdjęcie z szefową niemieckiego rządu pochodzi sprzed dwóch lat. Wówczas zaczął się kryzys migracyjny i od tego czasu do Niemiec trafiło ponad milion uchodźców. Początkowo byli oni euforycznie przyjmowani i Merkel chętnie się z nimi fotografowała. - To było w maju tego roku. Kanclerz do nas przyjechała, bo chciała zobaczyć, jak pracujemy z imigrantami - tłumaczy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.