Efekt Trumpa, czyli wojna domowa w Partii Demokratycznej
Od momentu wygranej demokraci zadają sobie pytanie, jakim mają być ugrupowaniem. Od odpowiedzi zależy, czy uda im się odzyskać Kongres
Nowy lokator Białego Domu zaskoczył demokratów, udowadniając, że nie mają oni monopolu na mniej zamożnych wyborców, którzy od dekad stanowili bastion ugrupowania. Pomimo wyborczej porażki demokraci postanowili jednak trzymać kurs i ton, który wyznaczają w partii politycy centrum pokroju Hillary Clinton. Ta zachowawcza strategia jednak nie działa - przynajmniej jeśli chodzi o sukcesy wyborcze. Dowodem były wybory uzupełniające, które odbyły się w ubiegłym tygodniu w Georgii i Karolinie Południowej. Demokraci przegrali obydwa głosowania.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.