Zawirusowana demokracja
Od czasu wybuchu pandemii w 80 krajach pogorszyła się sytuacja związana z przestrzeganiem reguł demokratycznych i praw człowieka
Eksperci Freedom House przebadali 192 kraje i przeprowadzili wywiady z blisko 400 dziennikarzami, aktywistami i ekspertami. Z ich ustaleń wynika, że erozja standardów dotknęła szczególnie mocno państwa autorytarne, a także te demokracje, które już wcześniej zmagały się z kryzysem. Raport uwzględnia znane przypadki państw, gdzie wolności obywatelskie znalazły się pod ostrzałem, jak Białoruś, Chiny czy Turcja. Ale negatywna ocena nie omija również dojrzałych demokracji: Danii, Francji, Holandii czy Stanów Zjednoczonych.
Szczególnie poważne zarzuty formułuje się wobec USA, gdzie – jak podkreśla FH – koronawirus nie tylko zabił najwięcej ludzi na świecie, ale też odcisnął piętno na procesie wyborczym. Chodzi o przebieg prawyborów oraz wątpliwości dotyczące przygotowania administracji do przeprowadzenia listopadowego głosowania. Think tank relacjonuje też krytykę ekspertów wobec administracji Donalda Trumpa, m.in. za upolitycznianie kwestii zdrowotnych i szerzenie dezinformacji na temat pandemii, a także za nierówności rasowe, które uwypukliła pandemia. Inne rządy traktują ją jako uzasadnienie dla specjalnych kompetencji wykraczających ponad racjonalne potrzeby związane z ochroną zdrowia. Nierzadko te nadzwyczajne instrumenty zostały wykorzystane do ingerencji w system sądowniczy, narzucenia bezprecedensowych restrykcji wobec przeciwników politycznych oraz podważenia podstaw funkcjonowania legislatury.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.