Najważniejsi sojusznicy Trumpa
Biali chrześcijańscy radykałowie wykorzystują antyizraelskie protesty studentów, by podkopać autorytet uniwersytetów, bastionu amerykańskiej lewicy
Antyizraelskie protesty wciąż trwają na uniwersyteckich kampusach (np. studenci Uniwersytetu Duke’a nie tak dawno wygwizdali aktora Jerry’ego Seinfelda, a potem zbojkotowali ceremonię wręczenia mu tytułu doktora honoris causa; Seinfeld, z pochodzenia Żyd, publicznie poparł działania Izraela wobec Palestyńczyków). Towarzyszą im żądania, by szkoły przestały inwestować czesne w te firmy, które zbroją Izrael i czerpią z wojny korzyści. Zaś po specjalnym przesłuchaniu w Kongresie rektorek MIT, Uniwersytetu Harvarda i Uniwersytetu Pensylwanii (dwie ostatnie po tym „grillowaniu” podały się do dymisji) w związku z propalestyńskimi manifestacjami zastraszone władze uczelni odpowiedziały na protesty siłą. Na Uniwersytecie Kolumbii w Nowym Jorku doszło do aresztowań, młodzież była skreślana z list studentów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.