Dziecko wrzucone w system
Jugendamty, czyli urzędy ds. młodzieży, nie respektują praw rodziców, rozbijają rodziny i dyskryminują ojców, a działają jak mafia - w niemieckich mediach dominują te same opinie o działalności tych urzędów co w Polsce
Szukasz urozmaiconej, ambitnej i ekscytującej pracy? Zgłoś się do Jugendamtu i działaj na rzecz tych, którzy naprawdę tego potrzebują. Wspieraj dzieci w okresie dorastania, pomagaj nastolatkom i doradzaj rodzinom w różnych sytuacjach życiowych" - tak urzędy zabiegają o nowych pracowników. W broszurze "Profesjonaliści dla dzieci, młodzieży i rodzin" prezentują swoją działalność i starają się ocieplić wizerunek. Dziewiątka uśmiechniętych młodych ludzi opisuje, jak wygląda ich standardowy dzień pracy i jak wiele osób potrzebuje ich wsparcia. "Każdy dzień jest inny" - zachwalają swoją instytucję. O odbieraniu dzieci rodzicom nie ma tam mowy. Jest tylko wzmianka, że w razie zagrożenia trzeba "przenieść dzieci w bezpieczne miejsce".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.