Katolicy muszą się zmierzyć z problemem wizerunkowym
Skandale z wykorzystywaniem nieletnich przez duchownych osłabiają pozycję Kościoła. W różnych krajach proces ten zachodzi na inne sposoby
W części państw wyszły na jaw wyłącznie pojedyncze przypadki pedofilii, natomiast dotychczas nie podjęto prób systemowego zbadania problemu. W innych kompleksowe raporty istnieją, ale np. nie dla całego Kościoła, lecz jednej diecezji lub jednej klasy instytucji (niekoniecznie parafii czy seminariów), w której dochodziło do nadużyć.
Przykładem jest Irlandia, gdzie najbardziej kompleksowym dokumentem jest liczący ponad 2 tys. stron raport komisji Ryana z 2009 r. poświęcony katolickim placówkom edukacyjnym i opiekuńczym, gdzie do nadużyć na tle seksualnym (ale nie tylko; raport zajmuje się wszystkimi nieprawidłowościami, włącznie z przemocą i zaniedbaniami) dochodziło przynajmniej od połowy lat 30. ub. wieku. Oprócz tego w kraju powstały także raporty cząstkowe, poświęcone jednej diecezji czy jednemu seminarium, chociaż w mediach głośno było o nadużyciach od lat 90.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.