Kłopotliwe lotnisko
Berlin Brandenburg miało kosztować 2 mld euro, ostatecznie jest aż o 5 mld droższe. Opóźnienie budowy sięgnęło dziewięciu lat
Z powodu tego lotniska całe Niemcy, nie tylko Berlin, stały się pośmiewiskiem – przyznał na konferencji przed otwarciem portu Berlin Brandenburg jego szef Engelbert Lütke Daldrup.
W najbliższą sobotę (31 października) port wreszcie przyjmie podróżnych. Tego dnia obsłuży tylko samoloty, które przylecą do stolicy Niemiec. Dzień później odprawieni zostaną wylatujący. Otwarcie Berlin Brandenburg oznacza niemal jednoczesne zamknięcie lotniska Berlin Tegel. Ostatni pasażerowie mają z niego skorzystać 7 listopada, w przeddzień rocznicy zburzenia muru berlińskiego. Tym samym skończy się blisko 70-letnia historia portu, którego początek wiąże się z radziecką blokadą Berlina po II wojnie światowej. Po rozbudowie w połowie lat 70. było to najważniejsze lotnisko Berlina Zachodniego, a od lat 90. główny port stolicy zjednoczonych Niemiec. Ale w ostatnich latach uznawano je za najmniej funkcjonalne i najgorsze w Europie. A to przez to, że od dekady nie opłacało się go modernizować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.