Czy partnerstwo publiczno-prywatne sprawdziło się w Europie Zachodniej
Jakie doświadczenia w wykorzystaniu modelu PPP mają inne kraje europejskie? Czy współpraca podmiotów publicznych z prywatnymi inwestorami się tam sprawdziła? Czy wprowadzony w Polsce model PPP sprawdzi się lepiej od poprzedniego?
@RY1@i02/2010/013/i02.2010.013.092.0008.001.jpg@RY2@
Michał Zieniewski, partner kancelarii DLA Piper Wiater
partner kancelarii DLA Piper Wiater
Kraje europejskie podchodzą ze zróżnicowanym entuzjazmem do inwestycji w formule PPP. Wielka Brytania czy Hiszpania realizują inwestycje infrastrukturalne w tej formule z dużym rozmachem, inne kraje koncentrują się na wybranych sektorach, jeszcze inne poprzestają na kilku przedsięwzięciach pilotażowych, aby ocenić z perspektywy dłuższego czasu wady i zalety PPP.
Jest rzeczą oczywistą, że przy realizacji każdego przedsięwzięcia w formule PPP należy brać pod uwagę zarówno międzynarodowe standardy procesu wyboru partnera prywatnego, wymagania instytucji finansujących przedsięwzięcie dotyczące struktury finansowej, mechanizmu przepływów pieniężnych, pakietu zabezpieczeń itp., jak i warunki lokalne. Nie ma w związku z tym gotowego wzorcowego modelu przedsięwzięcia PPP, które wprost można recypować na polski grunt. Są natomiast standardowe procedury i struktury przedsięwzięcia PPP, które należy stosować z uwzględnieniem lokalnych warunków ekonomicznych, technicznych i prawnych.
Obserwując przymiarki samorządów lokalnych do realizacji przedsięwzięć PPP zauważam, że w dużej części przedsięwzięć oczekuje się od potencjalnych partnerów prywatnych albo koncesjonariuszy, że wezmą oni na siebie ryzyko popytu na usługi o charakterze publicznym świadczone przez nich w ramach przedsięwzięcia PPP albo koncesji. Innymi słowy, sektor prywatny ma na siebie zarobić świadcząc odpłatne usługi szerokiej publiczności bez zaangażowania finansowego sektora publicznego.
O ile taki model jest jak najbardziej pożądany z punktu widzenia deficytu sektora finansów publicznych, o tyle model finansowy takiego przedsięwzięcia, w którym przychody partnera prywatnego albo koncesjonariusza pochodzą w zasadniczej części albo wręcz jedynie od odbiorców świadczonych przez niego usług, może budzić zastrzeżenia instytucji finansującej takie przedsięwzięcie.
Przykładem przedsięwzięcia, w którym takie podejście na pewno się nie sprawdzi, jest budownictwo socjalne. Jeżeli to zadanie publiczne miałoby być realizowane w formule PPP, to wynagrodzenie partnera prywatnego, w formie tzw. opłaty za dostępność, będzie należne od gminy, a nie od beneficjentów przedsięwzięcia polegającego na budowie i utrzymaniu budynku z mieszkaniami socjalnymi.
Czy przykładem przedsięwzięcia, którego model finansowy oparty jest na opłatach od użytkowników, bez wsparcia finansowego od sektora publicznego, może być miejski parking? Na pewno tak, ale z uwzględnieniem warunków konkretnego przedsięwzięcia. Lokalizacja parkingu, dogodność wjazdu, wysokość opłat za parkowanie na przyległych ulicach, stabilność polityki miasta w tym zakresie, egzekwowanie przez służby miejskie opłat i kar za parkowanie bez uiszczenia opłaty, plany rozbudowy transportu publicznego, zmiany w organizacji ruchu w mieście, wszystko to może wpłynąć na stopę zwrotu z inwestycji w parking i zdolność koncesjonariusza do obsługi pozyskanego finansowania. O ile to finansowanie pozyska opierając się jedynie na prognozach przyszłych przychodów z inwestycji. Jakiekolwiek zobowiązania finansowe sektora publicznego wynikające z umowy z partnerem prywatnym muszą jednak zostać przeanalizowane ze względu na zakres, w jakim powiększają one dług publiczny.
AM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu