Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przybicie samej pieczątki na ofercie nie oznacza zachowania formy pisemnej

25 marca 2014

Orzeczenie

Formularz ofertowy musi być podpisany przez osobę uprawnioną do reprezentowania przedsiębiorcy startującego w przetargu. Co więcej, uchybienia tego nie da się w żaden sposób naprawić - tak stwierdziła Krajowa Izba Odwoławcza.

Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie zorganizowała przetarg na wybudowanie kompleksowej instalacji przeciwpożarowej i wymianę stolarki okiennej w swoich budynkach. Co istotne dla opisywanego sporu, był to przetarg ograniczony. Na pierwszym etapie przedsiębiorcy składali wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu. Tak też uczyniła firma, której ofertę ostatecznie odrzucono. Zamawiający sprawdził jej dokumenty, uznał, że spełniła warunki udziału w przetargu, przekazał jej specyfikację i zaprosił do złożenia oferty.

Na ofertę składał się formularz ofertowy, którego wzór stanowił załącznik do specyfikacji, kosztorys oraz potwierdzenie wniesienia wadium. Zastrzeżenia zamawiającego wzbudził pierwszy z tych dokumentów. Został on opatrzony pieczęciami imiennymi. Nie podpisano go jednak.

Zamawiający uznał, że nie może uwzględnić tej oferty, i odrzucił ją na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.; dalej: p.z.p.). Przedsiębiorca odwołał się od tej decyzji do Krajowej Izby Odwoławczej. Podkreślał, że wszystkie dokumenty identyfikujące firmę składał na pierwszym etapie przetargu i zostały one pozytywnie zweryfikowane. Dlatego też, jego zdaniem, złożona oferta była ważna i należy ją odczytywać całościowo. Zgodnie z art. 65 kodeksu cywilnego oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Jeśli nawet uznać brak podpisu za uchybienie, to ma ono charakter formalny, a ocenie podlegać powinna zawartość merytoryczna oferty.

Argumentacja ta nie przekonała składu orzekającego.

- Art. 89 ust. 1 pkt 1 p.z.p. określa obowiązek zamawiającego odrzucenia oferty, która jest niezgodna z ustawą. Zgodnie z art. 82 ust. 2 p.z.p. ofertę składa się, pod rygorem nieważności, w formie pisemnej albo, za zgodą zamawiającego, w postaci elektronicznej, opatrzoną bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Złożenie oferty w innej formie, niż wynika to z ustawy, stanowi podstawę do jej odrzucenia - zauważyła w uzasadnieniu wyroku Aneta Mlącka, przewodnicząca składu orzekającego.

- Art. 78 par. 1 k.c. stanowi, że do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli. Należy więc podkreślić, że brak podpisu na dokumencie obejmującym oświadczenie woli oznacza brak zachowania formy pisemnej - dodała.

Pieczęć, nawet imienna, nie może być uznana za równoważną podpisowi. Dlatego jej przystawienie nie oznacza zachowania formy pisemnej.

- Izba nie ma wątpliwości, że wolą odwołującego było złożenie prawidłowej oferty. Jednakże ustawa p.z.p. w odniesieniu do oferty zawiera bezwzględny wymóg zachowania formy pisemnej. Jego niedopełnienie powoduje bezwzględną nieważność czynności prawnej - podkreśliła przewodnicząca.

W uzasadnieniu wyroku zaznaczono, że błędu wykonawcy nie może równoważyć podpisanie wszystkich stron kosztorysu, który stanowił załącznik do oferty. Formularz ofertowy ma bowiem pierwszorzędne znaczenie. To na nim przedsiębiorca składał oświadczenie o tym, że zobowiązuje się do wykonania zamówienia za określoną cenę na określonych warunkach.

- Te elementy formularza ofertowego są oświadczeniami niezwykle istotnymi, ponieważ gwarantują zawarcie i realizację umowy w określonym terminie i na warunkach opisanych w specyfikacji. Oświadczeń tych nie można zastąpić pozostałymi dokumentami oferty, tj. przedłożonymi kosztorysami - zauważyła Aneta Mlącka.

1,72 oferty jest średnio odrzucane w przetargach

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, sygn. akt KIO 2831/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.