Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Za wysokie kary dla zamawiających

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Do uzgodnień międzyresortowych trafił projekt założeń planowanej nowelizacji prawa zamówień publicznych (pzp). Ustawodawca proponuje w nim m.in. zmiany w zakresie kar dla zamawiających sektorowych, czyli z branży energetycznej, wydobywczej czy transportowej. Poważne wątpliwości budzi jednak propozycja modyfikacji zasad nakładania kar pieniężnych przez prezesa Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) za naruszenia przepisów ustawy. O ile samo nakładanie kar przez organ administracji nie może i nie powinno być negowane, to zwraca uwagę wybiórczość projektowanej regulacji i daleko idące uznanie administracyjne w zakresie wysokości kary. Dotyczy to w szczególności objęcia systemem kar wyłącznie zamówień sektorowych.

Obowiązujące dotychczas wysokości kar w pzp oraz kary za naruszenie dyscypliny finansów publicznych były porównywalne. Kara wymierzana na podstawie pzp wynosząca od 3 do 30 tysięcy złotych, a przypadku zamówień największych 150 tys. zł nie odbiegała rażąco od kary finansowej przewidzianej za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Jej wysokość to trzykrotność wynagrodzenia osoby ukaranej. W przypadku osób pełniących funkcje kierownika zamawiającego to właśnie kwota kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Obecne propozycje - zwiększające wysokość kary nawet do 10 proc. wartości umowy - mogą sięgnąć wielu milionów złotych. Nieuzasadniona dysproporcja odpowiedzialności finansowej między zamawiającymi sektorowymi a pozostałymi jest więc aż nadto widoczna. Warto też zwrócić uwagę, że w odróżnieniu od regulacji dotychczasowej, gdzie kara była jednoznacznie i konkretnie oznaczona normą prawną, wysokość kary będzie ustalał prezes UZP. Należy zatem zastanowić się, czy jest to rozwiązanie słuszne, aby organ niesądowy mógł w drodze uznania administracyjnego ustalać kary, których rozpiętość w każdym przypadku może wynosić od złotówki do wielu milionów. Rozwiązanie takie nie sprzyja przejrzystości funkcjonowania państwa. W końcu warto pamiętać, że kary nakładane przez prezesa UZP w wielu przypadkach mogą się zdublować z karą finansową nałożoną przez Krajową Izbę Odwoławczą (KIO), gdyż brak wzmianki o jakiejkolwiek normie kolizyjnej w tym zakresie. W konsekwencji trudno proponowane zmiany wyjaśnić w świetle zasady nienakładania dwóch sankcji za ten sam czyn, a po wtóre, kara nałożona w drodze swobodnego ustalania jej wysokości przez dwa organy niesądowe - prezesa UZP i KIO - może wówczas sięgnąć 20 proc. wartości umowy. Wydaje się, że takie rozwiązanie może godzić w zasadę państwa prawa.

@RY1@i02/2010/214/i02.2010.214.207.002b.001.jpg@RY2@

Włodzimierz Dzierżanowski, prezes zarządu Grupy Doradczej Sienna

EGI

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.