Znajomość z urzędnikami nie może wpływać na bezstronność postępowań
Radny będący indywidualnym przedsiębiorcą nie może startować w przetargu w swojej gminie, ale jako właściciel spółki z o.o. już tak
Chociaż otrzymywanie publicznych zleceń przez firmy radnych od lat budzi olbrzymie kontrowersje, żaden rząd nie zrobił nic, by zmienić prawo w tym zakresie. Dlatego też co pewien czas media obiega informacja o kolejnych wątpliwościach dotyczących kolejnej gminnej inwestycji, jaka trafiła do spółki radnego. Wątpliwości te potęguje to, że ta sama osoba najpierw może forsować tę inwestycję na forum rady gminy. Można sobie nawet wyobrazić sytuację, gdy przewodniczący komisji ochrony środowiska forsuje budowę oczyszczalni ścieków, a później tak kieruje pracami nad projektem, że parametry przetargu będą faworyzować firmę, w której ma 100 proc. udziałów. Zresztą już sama znajomość z gminnymi urzędnikami, którzy wchodzą w skład komisji przetargowej, może go stawiać w uprzywilejowanej pozycji.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.