Skoro umowy nie sposób było zawrzeć, to wadium nie przepada
Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze o zamówieniach publicznych
Jeśli wykonawca nie wyraził zgody na poprawienie omyłek w swej ofercie, to zamawiający musi ją odrzucić. W takiej sytuacji nie można uznać, że przedsiębiorca uchyla się od zawarcia umowy, co dawałoby podstawy do zatrzymania wniesionego przez niego wadium.
Firma wystartowała w przetargu na dostawę materiału budowlanego do remontu dróg. W swej ofercie popełniła błąd. Ostatecznie zaproponowana przez nią cena wynosiła ok. 546 tys. zł. Tymczasem w innym miejscu oferty w rubryce sumującej kwoty za poszczególne rodzaje zamówienia podała sumę ok. 220 tys. zł. Zamawiający już w momencie otwarcia ofert dostrzegł tę niekonsekwencję, co więcej, poinformował nawet, że błąd ten będzie dyskwalifikował ofertę. W trakcie oceny ofert zmienił jednak zdanie. Powołując się na art. 87 ust. 2 ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 907 ze zm.; dalej: p.z.p.), uznał, że wykonawca popełnił w ofercie omyłkę pisarską, nieprawidłowo przepisując kwotę wynikającą ze zsumowania cen za poszczególne materiały do ostatecznej ceny oferty. Innymi słowy zmienił ostateczną cenę i zamiast 546 tys. zł wpisał 220 tys. zł. Następnie zaś wezwał wykonawcę do zawarcia umowy. Ten odmówił, gdyż nie godził się na dostarczenie budulca za tak niską kwotę. W efekcie zamawiający poinformował go, że zatrzymuje 7 tys. wpłaconego wadium.
Przedsiębiorca wniósł do sądu pozew o zasądzenie na jego rzecz zatrzymanej kwoty wadium wraz z odsetkami. Przekonywał, że popełnił błąd w obliczeniach, ale nie można go zakwalifikować jako oczywistej omyłki pisarskiej. Odwołał się do orzecznictwa Krajowej Izby Odwoławczej, zgodnie z którym za omyłkę pisarską można uznać pewien rodzaj niedokładności, przypadkowe przeoczenie czy też oczywisty błąd pisarski polegający na mylnym użyciu wyrazu, jego pisowni albo też opuszczeniu jakiegoś wyrazu. Tu zaś doszło do popełnienia innego błędu. Wolą wykonawcy nie było wykonanie zamówienia za tak niską kwotę. Zamawiający nie mógł więc poprawić oferty na podstawie art. 87 ust. 2 p.z.p., a skoro tak, to powinien ją odrzucić. W konsekwencji nie sposób uznać, by przedsiębiorca na tej podstawie uchylił się od zawarcia umowy. Nie zaszła więc przesłanka wskazana w art. 46 ust. 5 pkt 1 pozwalająca na zatrzymanie jego wadium.
Rozstrzygając ten spór, Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze na wstępie rozważań zwrócił uwagę, że w judykaturze ustalił się pogląd, zgodnie z którym droga sądowa o zwrot wadium jest jak najbardziej dopuszczalna bez potrzeby wykorzystania środków ochrony prawnej przewidzianych w ustawie p.z.p. Innymi słowy nie trzeba wcześniej kwestionować decyzji zamawiającego przed Krajową Izbą Odwoławczą.
Zdaniem składu orzekającego zamawiający nie mógł zatrzymać wadium w oparciu o art. 46 ust. 5 pkt 1 p.z.p. Przepis ten pozwala na to wtedy, gdy wykonawca odmawia podpisania umowy w sprawie zamówienia publicznego na warunkach określonych w ofercie. Tu zaś zdaniem sądu warunki, na jakich zamawiający chciał zawrzeć umowę, były inne niż te, jakie w swej ofercie wskazał przedsiębiorca.
Za w pełni wiarygodne uznał sąd zeznania powoda, w których przekonywał on, że źle zrozumiał instrukcję wypełniania formularza oferty. Jego wolą nigdy nie było zawarcie umowy za kwotę 220 tys. zł. Chciał dostarczać budulec, ale po cenie ostatecznie wskazanej w ofercie. Ta zaś, którą wskazał przy sumowaniu rubryk, wyniknęła z nieprawidłowego przeliczania ilości poszczególnych materiałów.
Sąd uznał, że różnice we wskazanych kwotach w żadnym razie nie wskazują, by doszło do omyłki pisarskiej. W grę nie wchodziło zresztą także poprawienie błędu jako omyłki rachunkowej (art. 87 ust. 2 pkt 2 p.z.p.), jak i innej omyłki niepowodującej istotnej zmiany w ofercie (art. 87 ust. 2 pkt 3 p.z.p.). O tym ostatnim trudno byłoby mówić, skoro dysproporcja między kwotami była tak duża. Na marginesie sąd przypomniał, że poprawienie nieistotnych omyłek wymaga zgody wykonawcy.
W konsekwencji żaden przepis nie dawał zamawiającemu podstaw do poprawienia oferty. A skoro tak, to powinna ona zostać odrzucona. Jej wybór był więc bezprawny, a to oznacza, że wykonawca nie uchylił się od zawarcia umowy.
Sąd nakazał zwrot wadium wraz z odsetkami, traktując je jako świadczenie niezależne.
z 20 grudnia 2013 r., sygn. akt V GC 379/13
Opracował Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu