Lista złożona przez jednego z konsorcjantów wystarczy
Krajowa Izba Odwoławcza o powiązaniach kapitałowych
Jeśli dwóch członków konsorcjum należy do jednej grupy kapitałowej, a na dodatek jeden z nich ma w niej pozycję dominującą, to wystarczy przedstawienie zamawiającemu jednej tylko listy powiązań. Wymaganie odrębnych dokumentów od każdego z nich byłoby nadmiernym rygoryzmem, który niczemu nie służy.
Ofertę złożyło konsorcjum składające się z dwóch firm należących do tej samej grupy kapitałowej. Jedna z nich, zgodnie z art. 24 ust. 2d ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.; dalej: p.z.p.), złożyła listę firm wchodzących w skład grupy kapitałowej, zaznaczając, że sama jest właścicielem wszystkich pozostałych. Wśród nich znajduje się również drugi członek konsorcjum.
Zamawiający uznał, że dokument ten w sposób jednoznaczny pokazuje siatkę powiązań kapitałowych. Z decyzją tą nie zgodził się jeden z wykonawców konkurencyjnych wobec konsorcjum. W odwołaniu złożonym do Krajowej Izby Odwoławczej przekonywał, że zamawiający miał obowiązek zażądać uzupełnienia listy powiązań od drugiego z członków konsorcjum na podstawie art. 26 ust. 3 p.z.p. Argumentował, że może on wchodzić w skład innej, większej grupy kapitałowej.
Skład orzekający orzekł, że wystarczyła lista powiązań złożona przez jednego z członków grupy kapitałowej, skoro ma on w niej pozycję dominującą. Odwołała się do przepisów ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331 ze zm.), definiującej grupę kapitałową. To bowiem do tej ustawy odsyła art. 24 ust. 2 pkt 5 p.z.p., jeśli chodzi o definicję grupy kapitałowej.
Zgodnie z art. 4 pkt 14 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów przez grupę kapitałową należy rozumieć wszystkich przedsiębiorców, którzy są kontrolowani w sposób bezpośredni lub pośredni przed jednego przedsiębiorcę, w tym również jego samego. Wynika z tego, że na przedstawianej zamawiającemu liście podmiotów należących do tej samej grupy kapitałowej powinny się znaleźć wszystkie podmioty z tej grupy, a zatem przedsiębiorca dominujący wraz ze wszystkimi pozostałymi, w sposób bezpośredni lub pośredni przez niego kontrolowanymi.
Z dołączonej do oferty konsorcjum listy wynika, że składający ją podmiot jest przedsiębiorcą dominującym, a zatem współtworzy tę samą grupę konsorcjantów. W tej sytuacji nie ma sensu wymagać dodatkowej listy. Byłaby ona w zasadzie powtórzeniem pierwszej.
Izba stwierdziła wprost, iż wymaganie tylu list, ilu jest członków konsorcjum, byłoby nadmiernym rygoryzmem ze strony zamawiającego. Nie służyłoby to bowiem niczemu i sprowadzało się do składania kilku egzemplarzy tej samej listy.
W tej sytuacji zamawiający nie miał podstaw do zastosowania art. 26 ust. 3 p.z.p. i słusznie zrobił, nie wzywając konsorcjum do uzupełnienia dokumentów. Nie miał również podstaw do sięgnięcia po art. 24b ust. 3 p.z.p. nakazujący wykluczenie wykonawcy, który nie złożył listy podmiotów wchodzących w skład grupy kapitałowej. Lista ta została bowiem złożona wraz z ofertą i obejmowała obydwie firmy składające się na konsorcjum.
z 24 listopada 2013 r. , sygn. akt KIO 2457/13
Opracował Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu