Prawniczka z charakterem
Choć wygrała konkurs, nie została powołana na prezesa UZP. Każdy inny po takim doświadczeniu machnąłby ręką. Nie ona
To była sytuacja bez precedensu. W połowie 2014 r. przeprowadzono konkurs na prezes Urzędu Zamówień Publicznych, komisja wskazała zwycięzcę - panią Małgorzatę Stręciwilk, po czym nic dalej się nie wydarzyło. Mijały tygodnie, miesiące, a premier Ewa Kopacz nie powoływała rekomendowanej osoby. Nie rozpisywała też nowego konkursu. Z niewiadomych względów odpowiadał jej stan zawieszenia w UZP, który trwał do końca jej rządów.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.