Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamówienia in-house tylko dla w 100 proc. własnej spółki

30 czerwca 2018

W zamówieniu in-house zamawiający powierza wykonywanie pewnych zadań odrębnemu od siebie, przynajmniej w sensie formalnym, podmiotowi, którego zlecający jest wyłącznym właścicielem. Udział w nim kapitału prywatnego całkowicie znosi taką możliwość

Pojęciem zamówień in-house określa się sytuacje, w których pod pewnymi warunkami zamawiający nie będzie zobowiązany do przestrzegania regulacji dotyczących udzielania zamówień publicznych, mimo że powierza wykonanie usług, dostaw lub robót budowlanych odrębnemu od siebie wykonawcy. Taka definicja została zaczerpnięta z wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 18 listopada 1999 r. wydanego w sprawie C-107/98 Teckal pkt. 49-50. We wskazanym wyroku ETS wskazał, że nawet w sytuacji, gdy mamy do czynienia z dwiema osobami prawnymi, powierzenie realizacji określonego świadczenia może być wyjątkowo uznane za transakcję wewnętrzną (in-house). Muszą być przy tym jednak spełnione łącznie dwa warunki:

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.