Zamówienia in-house tylko dla w 100 proc. własnej spółki
W zamówieniu in-house zamawiający powierza wykonywanie pewnych zadań odrębnemu od siebie, przynajmniej w sensie formalnym, podmiotowi, którego zlecający jest wyłącznym właścicielem. Udział w nim kapitału prywatnego całkowicie znosi taką możliwość
Pojęciem zamówień in-house określa się sytuacje, w których pod pewnymi warunkami zamawiający nie będzie zobowiązany do przestrzegania regulacji dotyczących udzielania zamówień publicznych, mimo że powierza wykonanie usług, dostaw lub robót budowlanych odrębnemu od siebie wykonawcy. Taka definicja została zaczerpnięta z wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 18 listopada 1999 r. wydanego w sprawie C-107/98 Teckal pkt. 49-50. We wskazanym wyroku ETS wskazał, że nawet w sytuacji, gdy mamy do czynienia z dwiema osobami prawnymi, powierzenie realizacji określonego świadczenia może być wyjątkowo uznane za transakcję wewnętrzną (in-house). Muszą być przy tym jednak spełnione łącznie dwa warunki:
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.