Jakie mogą być konsekwencje opóźnień w realizacji inwestycji
Jak wygląda realizacja Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej? Czy ministerstwo planuje zmiany w zasadach udzielania zaliczek? Jak przebiega realizacja inwestycji w ramach regionalnych programów inwestycyjnych?
Dziś, kiedy trwa dyskusja o przyszłej polityce spójności, kiedy wszyscy patrzą na Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej jako na program specjalny, kierowany do najuboższych i zastanawiają się, czy takie programy kontynuować, ten program musi być wzorem. Niestety, mimo że jego beneficjenci mieli czas na dopracowanie koncepcji projektów i staranne przygotowanie dokumentacji - projekty są na liście od końca 2006 r., co potwierdzono uchwałą Rady Ministrów z 2007 roku - część przedsięwzięć jest bardzo opóźniona. Co więcej, niektórzy beneficjenci poprzestali wręcz na podpisaniu preumowy. Cierpi na tym tempo realizacji programu, które w głównej mierze zależy od zaangażowania i sprawności beneficjentów. Dziwię się szczególnie jednostkom samorządu terytorialnego, którym w trudnym okresie spowolnienia gospodarczego powinno dodatkowo zależeć np. na przygotowaniu nowych terenów pod inwestycje, a tymczasem ich projekty prowadzone są tak powoli, że mówimy już nawet o rocznych opóźnieniach. Wystąpiłem do spóźnionych beneficjentów o przygotowanie programów naprawczych. Jeśli ich treść nie przekona mnie, że zaległości mogą zostać zniwelowane, odejdziemy od zaliczkowania tych projektów, a część z nich może zostać skreślona z listy indykatywnej. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo na niefrasobliwości beneficjentów ucierpiałyby społeczności lokalne. Z drugiej strony, jaki jest sens utrzymywania na liście projektów kluczowych przedsięwzięć, które nie rokują nadziei na realizację, blokując jednocześnie środki, które mogliby wykorzystać inni, bardziej zdyscyplinowani beneficjenci?
Z drugiej strony cieszę się, że regiony od września bardzo mocno przyspieszyły realizację swych programów. W niektórych województwach zrobiono nawet więcej niż przewidywały to tegoroczne plany. Jednak nie powinniśmy mówić o braku środków, gdyż województwom wypłacono tyle pieniędzy, ile przewidziano w tym roku na regionalne programy operacyjne, a nawet więcej, jeśli spojrzymy na realizację tegorocznej prognozy założonej przez regiony.
@RY1@i02/2009/254/i02.2009.254.092.010c.001.jpg@RY2@
Krzysztof Hetman, wiceminister rozwoju regionalnego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu