Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Jakie znaczenie mają propozycje ograniczenia deficytu dla samorządu

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Samorządy zgodziły się ograniczyć w 2012 roku deficyt. W przypadku gdy przewidywana różnica między dochodami a wydatkami jednostek samorządu terytorialnego przekroczy ustalony poziom, minister będzie miał prawo do określenia procentowego zmniejszenia deficytu (różnicy między wydatkami a dochodami) we wszystkich jednostkach planujących deficyt. Co te rozwiązania oznaczają dla samorządów?

@RY1@i02/2011/139/i02.2011.139.207.006b.001.jpg@RY2@

Dr Tomasz Strąk, Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania, Uniwersytet Szczeciński

Uwzględniając wysokość planowanego na lata 2012 - 2014 w wieloletniej prognozie finansowej deficytu jednostek samorządu terytorialnego (dalej: JST), wprowadzenie proponowanego limitu deficytu nie zmienia sytuacji tych jednostek w porównaniu z ich planami wieloletnimi. Oczywiście, jak każde tego typu ograniczenie, zmniejsza elastyczność działania JST oraz możliwość realizacji przez nie nowych przedsięwzięć inwestycyjnych. Zaproponowane ograniczenia nie są jednak bolesne i w większości przypadków i tak muszą być podjęte ze względu na konieczność uwzględniania od roku 2014 indywidualnego wskaźnika zadłużenia.

Proponowane rozwiązanie ma w praktyce jednak także niedoskonałości. Po pierwsze jego efektem może być różny dopuszczalny poziom deficytu w relacji do wielkości bazowej w poszczególnych JST, i to niezależnie od ograniczeń dotyczących deficytu już obowiązujących. Po drugie JST, które pierwotnie przyjęły uchwałę budżetową niezawierającą deficytu, nie mogłyby w przypadku wszczęcia tej procedury przyjąć w ciągu roku zmiany budżetu przewidującej jakikolwiek deficyt. Może to zatem w skrajnych przypadkach prowadzić do dużych różnic w możliwości kształtowania deficytu przez poszczególne JST. Mam poważne wątpliwości, czy takie różnicowanie praw JST byłoby zgodne z konstytucją. Po trzecie takie rozwiązanie może uruchomić w JST mechanizmy asekuracyjne, zmierzające do zapewnienia sobie możliwości zachowania pożądanego poziomu deficytu. Opisywane rozwiązanie zdaje się skłaniać do takich manipulacji, albowiem racjonalnym działaniem JST po przyjęciu proponowanej reguły będzie planowanie na wszelki wypadek zawyżonego poziomu deficytu, co w przypadku uruchomienia procedury ograniczenia jego wysokości będzie dla takiej jednostki mniej bolesne. Tym samym premiowane byłyby te JST, które kreatywnie, na zapas zaplanowały deficyt, zaś te JST, które racjonalnie opracowały budżet i wysokość ewentualnego deficytu, w razie zaistnienia nieprzewidywanych okoliczności pozbawione zostałyby możliwości jego podwyższenia, zaś ogólna redukcja wysokości deficytu, przeprowadzona według zasady proporcjonalności, dotykałaby szczególnie te jednostki.

Efektywniejszym i uczciwszym rozwiązaniem wydaje się przyjęcie nie wskaźnika redukcji deficytu, ale wskaźnika dotyczącego maksymalnego poziomu deficytu (np. w odniesieniu do wysokości dochodów lub nadwyżki operacyjnej) z wprowadzeniem możliwości przekazania prawa do deficytu przez te jednostki, które nie wykorzystują jego maksymalnego poziomu innym jednostkom. Rozwiązanie takie z jednej strony premiuje te JST, które mają zdrowe finanse, a z drugiej pozwalałoby jednostkom o wysokiej nadwyżce operacyjnej przyjmować budżety z wyższym deficytem.

ŁZ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.