Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Janosikowe, czyli wiązanie końca z końcem

30 czerwca 2018

Czwartego grudnia br. na wokandzie Trybunału Konstytucyjnego stanie sprawa janosikowego. TK rozpozna połączone wnioski Rady m.st. Warszawy oraz Rady Miasta Krakowa w sprawie zgodności z konstytucją zapisów ustawy z 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 127, poz. 857 z późn. zm.). Wydawało się, że sprawa jest oczywista i Sejm bez problemu uchwali nową ustawę w sprawie janosikowego. W pierwszej połowie tego roku jako Koalicja Powiatów rozmawialiśmy z posłami, pokazując praktyczne skutki funkcjonowania przepisów: niesprawiedliwe i niezgodne z intencjami ustawodawcy. Posłowie zapewniali nas, że rozumieją i zrobią wszystko, żeby pomóc samorządom. Wielokrotnie deklarowali to głośno, przy różnych okazjach. Wierzyliśmy więc, że w lipcu lub sierpniu Sejm uchwali stosowną nowelizację ustawy i będzie po sprawie. Niestety ostatecznie okazało się, że dobrych chęci jednak zabrakło. Zrozumienia chyba też. Nie mówimy i nigdy nie mówiliśmy, że janosikowe samo w sobie jest niepotrzebne i złe. Złe i niesprawiedliwe są natomiast zasady zbierania tych pieniędzy, obliczania wysokości wpłat oraz potem rozdziału. Samorządy chcą ze sobą współpracować i pomagać sobie nawzajem. Jednak apelujemy o zachowanie zdrowego rozsądku. Opodatkowanie nadwyżki dochodów powiatów 98-procentową stawką podważa sens działania na rzecz rozwoju bazy dochodów samorządów. Najbardziej kuriozalne wydaje się to, że stało się regułą, zwłaszcza w przypadku powiatów i województw, że samorząd teoretycznie bardzo bogaty, po odliczeniu i odprowadzeniu do budżetu państwa wpłaty z tytułu janosikowego spada na liście zamożności na jej koniec. Wiele takich samorządów nie jest w stanie realizować podstawowych zadań własnych. Nagle okazuje się, że ich na to nie stać. Nie mogą zaspokajać potrzeb swoich mieszkańców, bo nie mają pieniędzy. Nie mają ich zaś dlatego, że musieli oddać z powrotem do budżetu państwa dużą część podatków swoich mieszkańców. Zaraz potem dowiadujemy się, które samorządy dostaną pieniądze z podziału zebranej kasy i w jakiej wysokości. I ze zdumieniem stwierdzamy, że w grupie beneficjentów znajdują się wcale nie najbiedniejsi i najbardziej potrzebujący. Tę właśnie kwestię powinien rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny. Bardzo na to liczymy. Trybunał już raz w 2006 roku gruntownie zajmował się sprawą janosikowego. W wyroku K 30/04 ustalił warunki, które musi spełnić system wyrównywania dochodów samorządów. Obecne przepisy naruszają zasady określone w tym orzeczeniu. Dziś wielu konstytucjonalistów wyraża przekonanie, że skarga jest uzasadniona. Z praktyki zaś wiem, że obecnie obowiązujące zapisy ustawy są niezwykle dokuczliwe, bo obciążenia nakładane na samorządy są bowiem nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do ich dochodów. Przed trybunałem stronę samorządową reprezentować będzie prof. Izdebski. Przedstawimy pełnomocnikowi Warszawy nasze wnioski wynikające z analiz przeprowadzonych przez ekspertów Koalicji Powiatów. Opiszemy także nasze doświadczenia, zebrane w wyniku współpracy z przedstawicielami Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Administracji oraz z parlamentarzystami. W czasie prac nad zmianą ustawy zaprezentowano wiele danych oraz przeprowadzono wiele interesujących analiz rzucających nowe światło na kwestię janosikowego. Wyrok TK jest szczególnie istotny w obecnej sytuacji finansowej samorządów. Dziś wiele samorządów z różnych regionów czeka z nadzieją na rozstrzygnięcie uchylające szkodliwe przepisy i wskazujące w uzasadnieniu wyroku właściwy model wyrównywania dochodów. Dziś tylko wyrok Trybunału może przywrócić sens działalności samorządów zabiegających o zwiększenie bazy dochodów własnych. Właśnie teraz konstruujemy budżety na przyszły rok i wiele powiatów - z tych teoretycznie najbogatszych - w praktyce doświadcza tego, że nie może zbilansować wydatków bieżących z dochodami bieżącymi. My po prostu nie jesteśmy w stanie związać końca z końcem, nie mówiąc już o realizacji jakiegokolwiek programu inwestycyjnego. Notowała Alicja Wejner rzecznik prasowy Związku Powiatów Polskich

@RY1@i02/2012/226/i02.2012.226.08800020a.802.jpg@RY2@

Jan Grabiec, starosta legionowski

Jan Grabiec

starosta legionowski

Wierzyliśmy, że w lipcu lub sierpniu Sejm uchwali nowelizację ustawy. Niestety, ostatecznie okazało się, że dobrych chęci jednak zabrakło

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.