Jak monitorować średnie płace i co uwzględniać przy rachunkach
Czy wypłacanie nauczycielom jednorazowego dodatku uzupełniającego jest sprawiedliwe? Jak samorządy mogą uniknąć wypłacania dodatku? Kiedy należy wypłacać ewentualne wyrównanie i co trzeba uwzględnić przy wyliczaniu go?
@RY1@i02/2012/012/i02.2012.012.088000300.802.jpg@RY2@
Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni, odpowiada w mieście m.in. za edukację
Obowiązujący sposób obliczania średnich wynagrodzeń nauczycieli niszczy system motywacyjny płac, gdyż wyrównanie otrzymują w danej grupie awansu zawodowego wszyscy nauczyciele w jednakowej wysokości, nawet ci, którzy w ogóle nie świadczą pracy. Prowadzi to do ograniczania dostępu do zawodu absolwentom uczelni. Korzystniejsze dla osiągania średnich wynagrodzeń jest dzielenie etatów na godziny ponadwymiarowe niż zatrudnianie nowych pracowników. Obecny system jest bardzo praco- i czasochłonny, a przede wszystkim powoduje marnotrawienie pieniędzy w edukacji. Konsekwencje finansowe nieuzyskiwania średnich w danej grupie awansu zawodowego ponoszą samorządy, które nie są pracodawcami dla nauczycieli i nie mają wpływu na liczbę urlopów zdrowotnych, na przydział godzin ponadwymiarowych i ogólnie na politykę kadrową, którą prowadzą dyrektorzy.
Paradoksem jest, że uzyskanie średnich wynagrodzeń nie tylko zależy od wysokości dodatków określonych regulaminem, ale od liczby godzin ponadwymiarowych, która przypada na etat nauczyciela w danej grupie awansu zawodowego, liczby urlopów zdrowotnych, a nawet od tzw. zastępstw doraźnych, które są konieczne w przypadku choroby nauczyciela.
Monitorujemy średnie wynagrodzeń co kwartał do sierpnia, a dla celów przybliżających rzeczywistą skalę zagrożeń od września obliczamy je co miesiąc. Najwięcej zmian przynosi październik, gdy z okazji Święta Edukacji Narodowej wypłacane są nagrody dyrektora i prezydenta, które dość istotnie wpływają na wysokość średnich wynagrodzeń. Jak duży jest związek między uzyskaniem średniego wynagrodzenia a liczbą urlopów zdrowotnych, pokazuje sytuacja, która dotyczy nauczycieli kontraktowych. W tej grupie awansu znacząco przekraczamy wysokości średnich wynagrodzeń (w 2011 r. z obliczeń za 11 miesięcy była to kwota przeszło 1 mln zł), gdyż nauczyciele kontraktowi nie mogą jeszcze korzystać z urlopów zdrowotnych. Natomiast w grupie nauczycieli dyplomowanych z 57 w 2010 r. do 91 w 2011 r. wzrosła średnioroczna liczba urlopów zdrowotnych, co wraz ze zmniejszeniem godzin ponadwymiarowych może spowodować nieosiągnięcie średnich płac.
W styczniu samorządy mają niewiele czasu, by obliczyć dane ze wszystkich placówek obejmujące 12 miesięcy, zweryfikować je choćby wyrywkowo i do końca stycznia wypłacić wyrównania. W tak krótkim czasie można sprawdzić niewiele szkół, choć mamy świadomość, że błędy w kilku mogą mieć poważne skutki, np. wypłacenie nienależnych wyrównań. Próbujemy sprawdzać prawidłowość wyliczeń poprzez kartę etatów przygotowaną dla każdego nauczyciela, która szczegółowo określa faktyczny miesięczny wymiar etatu, zwolnienia opłacane przez ZUS, zwolnienia opłacone przez pracodawcę i inne nieobecności, za które pracownik nie otrzymuje wynagrodzenia, np. urlopy bezpłatne.
Jeżeli nauczyciel jest pracownikiem państwowym, a nie samorządowym, o jego płacy zasadniczej decyduje MEN. Subwencja oświatowa nie pokrywa nawet płac nauczycieli, a dla zatrudnionych w przedszkolach w ogóle nie jest przewidziana. Wyrównania otrzymują osoby nieświadczące pracy, a także te, które znacząco przekraczają średnie. Tak skonstruowany system obliczania tworzy świat absurdu.
Samorząd nie ma instrumentów, by gwarantować osiągnięcie średnich wynagrodzeń w każdym z osobna wyliczanym stopniu awansu zawodowego, tym bardziej że wymagane do osiągnięcia średnie wynagrodzeń rosną szybciej niż płace zasadnicze określone przez ministra edukacji narodowej, np. w przypadku nauczyciela dyplomowanego w 2011 r. o kwotę 114,07 zł. Należy więc pilnie zmienić sposób obliczania średnich wynagrodzeń nauczycieli na poziomie poszczególnych stopni awansu zawodowego, by pieniądze przeznaczone na edukację służyły przede wszystkim jakości kształcenia.
Not. AR
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu