Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Strażacy ochotnicy nie podlegają gminie

6 listopada 2013
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jeżeli jednostka samorządu terytorialnego reguluje swoje stosunki z tego typu społecznikami, to musi to robić w drodze aktu prawa miejscowego - stwierdził wojewoda warmińsko-mazurski

Rada jednej z warmińsko-mazurskich gmin podjęła uchwałę, w której ustaliła ekwiwalent pieniężny dla członków ochotniczych straży pożarnych działających na jej terenie. Jednocześnie zaznaczyła, że regulacje wchodzą w życie z dniem ich przyjęcia. Takie postanowienie determinuje to, że uchwała nie jest traktowana jako akt prawa miejscowego, ale jako akt kierownictwa wewnętrznego. Różnica jest kolosalna, bo ten pierwszy to akt prawa powszechnie obowiązującego, który obejmuje wszystkich przebywających na terenie danej gminy. Z kolei ten drugi to akt prawa wewnętrznie obowiązującego, czyli może być skierowany wyłącznie do osób organizacyjnie podległych jednostce, która go wydała.

Wojewoda warmińsko-mazurski w rozstrzygnięciu nadzorczym nr PN.4131.439.2013 uznał, że radni popełnili duży błąd, rzeczona uchwała powinna bowiem być zakwalifikowana do aktów prawa miejscowego.

"W ocenie organu nadzoru uchwała ustalająca wysokość ekwiwalentu pieniężnego dla członków ochotniczych straży pożarnych jest aktem wykonawczym. Upoważnienie zawarte w art. 28 ust. 1 ustawy wskazuje na obowiązek podjęcia uchwały [ustawa z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej, t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 178, poz. 1380 - przyp. red.]. Zawarte w uchwale normy mają charakter generalny i abstrakcyjny. Adresatami tych norm są bowiem podmioty niezależne od gminy, będące w stosunku do niej podmiotami zewnętrznymi" - tłumaczy wicewojewoda Jan Maścianica.

Dzieje się tak dlatego, że ochotnicze straże pożarne działają na podstawie ustawy z 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 79, poz. 855 z późn. zm.), a tego typu podmioty mają prawo samodzielnie ustalać swoje cele i struktury organizacyjne. Wyraźnie więc widać, że nie są zależne od jednostki samorządu terytorialnego.

Takie rozumowanie prowadzi do wniosku, że rada gminy, ustalając ów ekwiwalent, musi działać w trybie uchwalania aktu prawa miejscowego. Trzeba go więc opublikować w wojewódzkim dzienniku urzędowym i dopiero po upływie przynajmniej 14 dni od dopełnienia tej formalności może on zacząć obowiązywać. Akt prawa wewnętrznie obowiązującego w takiej sprawie pozostaje więc nieważny w całości.

Jednocześnie rada gminy wprowadziła w swojej uchwale zasady potwierdzania przez ochotniczych strażaków ich udziału w akcjach ratowniczych, za co należy się ekwiwalent. Wojewoda zakwestionował i ten przepis. Uznał, że kompetencje rady gminy w opisywanym zakresie ograniczają się jedynie do ustalenia wysokości ekwiwalentu. Reszta to domena wójta (burmistrza, prezydenta miasta).

"To organ wykonawczy gminy, jako zobowiązany do wykonania uchwały, będzie rozstrzygał o sposobie jej wykonania, a zatem decydował o tym, na jakiej podstawie będzie ustalana lista osób uczestniczących w akcji lub szkoleniu i liczba godzin, za które przysługuje ekwiwalent" - wyjaśnia Jan Maścianica.

WAŻNE

Ochotnicze straże pożarne działają na podstawie prawa o stowarzyszeniach, a tego typu podmioty mają prawo samodzielnie ustalać swoje cele i struktury organizacyjne. Nie są zależne od jednostki samorządu terytorialnego

Piotr Pieńkosz

piotr.pienkosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.