Sołtys z wyrokiem sądowym? To dopuszczalne
Radni chcieli, żeby sołtysami w ich gminie nie mogły zostać osoby skazane. Organ nadrzędny uznał, że takie ograniczenie jest niedozwolone
Rada jednej z kujawsko-pomorskich gmin w statucie nadanym sołectwu uregulowała kwestię organizacji i zadań organów jednostki pomocniczej. W ten sposób wypełniła delegację ustawową wynikającą z art. 35 ustawy z 8 czerwca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 594 z późn. zm.).
Karany znaczy wykluczony
Wśród przyjętych uregulowań znalazły się jednak zapisy kontrowersyjne, które podważył wojewoda.
Po pierwsze, radni postanowili, że sołtys i członkowie rady sołeckiej mogą być odwołani przed upływem kadencji, jeżeli w trakcie jej trwania zostali skazani wyrokiem sądu karnego. Ponadto wójt mógłby zawiesić takie osoby w wykonywaniu czynności do momentu, gdy zebranie wiejskie podjęłoby decyzję o odwołaniu ich ze stanowiska.
Po drugie, samorządowcy ustalili, że kandydaci do pełnienia funkcji w organach sołectwa muszą przedłożyć oświadczenie o niekaralności. W innym przypadku droga do fotela sołtysa będzie dla nich zamknięta.
Po trzecie wreszcie, rada gminy postanowiła, że "nie może być sołtysem lub członkiem rady sołeckiej osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądowym".
Przyjmując takie uregulowania, radni mogli kierować się art. 11 par. 2 ustawy z 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (Dz.U. z 2011 r. nr 21, poz. 112 z późn. zm.), który stanowi, że prawa wybieralności nie mają osoby skazane prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe.
Wojewoda kujawsko-pomorski działając w trybie nadzoru (rozstrzygnięcie nr 62/2013), uznał jednak takie uregulowanie za niewłaściwe. Jego zdaniem skoro ustawa gminna nie precyzuje pojęcia "uprawniony do głosowania", to należy uznać, że bierne prawo wyborcze do organów jednostek sołectwa mają te osoby, którym przysługuje również czynne prawo wyborcze w danej jednostce pomocniczej gminy.
Tylko kwestie techniczne
"Zgodna z rozsądkiem jest interpretacja, że wybranym do organów publicznych może być ten, kto sam posiada prawo wybierania" - zauważa Ewa Mes, wojewoda kujawsko-pomorski.
W praktyce oznacza to, że w opisywanej sytuacji należałoby odpowiednio zastosować art. 10 kodeksu wyborczego, w którym jest napisane, że prawa wybierania, a co za tym idzie także prawa do bycia wybranym nie mają osoby pozbawione przez sąd lub Trybunał Stanu praw publicznych albo ubezwłasnowolnione prawomocnym orzeczeniem. O skazaniu nie ma natomiast mowy.
Organ nadzoru przypomniał ponadto, że w art. 36 ust. 2 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) ustawodawca w odniesieniu do wyborów w jednostce pomocniczej wskazał jedynie, że sołtys oraz członkowie rady sołeckiej wybierani są w głosowaniu tajnym, bezpośrednim, spośród nieograniczonej liczby kandydatów, przez stałych mieszkańców uprawnionych do głosowania. W tej sytuacji określenie szczegółowych zasad wyborów do organów jednostek pomocniczych w aktach prawa miejscowego powinno się ograniczyć do kwestii technicznych, jak chociażby w jakim trybie i w jakiej formie powinny być zgłaszane kandydatury czy też jaki powinien być tryb głosowania.
WAŻNE
Określenie szczegółowych zasad wyborów do organów jednostek pomocniczych w aktach prawa miejscowego powinno się ograniczyć do kwestii technicznych
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu