Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak skutecznie zlikwidować szkołę z małą liczbą uczniów

16 stycznia 2013

Radni mają czas do końca lutego na podjęcie decyzji o zamiarze zamknięcia placówki oświatowej. Jeśli się spóźnią lub pominą w tej procedurze rodziców, nauczycieli albo związkowców, blokuje to jej zamknięcie

Czy gmina musi konsultować projekt uchwały

@RY1@i02/2013/011/i02.2013.011.183001500.819.jpg@RY2@

Przy likwidacji trzeba zwrócić się o opinię do kuratorium i związków zawodowych. W przypadku tych ostatnich muszą to być organy reprezentatywne związków. Nie wystarczy powiadomić np. Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP), lecz informacja musi dotrzeć do Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, w skład którego wchodzi ZNP. Niezachowanie tej procedury może zablokować likwidację placówki. Taki obowiązek wynika z art. 19 ust. 2 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 79, poz. 854 z późn. zm.), na podstawie którego gminy obowiązane są do zasięgania opinii organizacji odnośnie do założeń i projektów aktów prawnych, jeżeli obejmują one zakres przedmiotowy działalności związku. Powinien więc zostać tam skierowany także projekt uchwały o zamiarze likwidacji szkoły lub placówki oświatowej wraz z uzasadnieniem. Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 29 listopada 2010 r. (sygn. akt I OPS 2/10) nie wskazał, która z uchwał - o zamiarze czy o likwidacji placówki - podlega zaopiniowaniu. Jednakże zgodnie z tezą wyrażoną w uzasadnieniu większe realne znaczenie ma opinia do projektu uchwały o zamiarze likwidacji. Gminy często nieskutecznie powiadamiają o takich planach. Nie spełnia tego wymogu zorganizowanie zebrania i przekazanie na nim takiej informacji. Nawet minimalny błąd gminy może być więc skutecznie wykorzystany przez oświatowe związki w sądzie, żeby taką uchwałę zablokować. W efekcie cały proces trzeba na nowo powtarzać w kolejnym roku.

Podstawa prawna

Art. 59 ust. 1 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).

Czy radni mogą zamknąć szkołę w czasie nauki

@RY1@i02/2013/011/i02.2013.011.183001500.820.jpg@RY2@

Gmina z dniem 1 marca nie może rozpoczynać procedury zamykania szkoły. Takie działania będą bezprawne. A wojewoda lub sąd administracyjny bezwzględnie zablokuje zamiar likwidacji szkoły. Jedyną możliwością na obniżenie kosztów utrzymania będzie przekazanie szkoły np. stowarzyszeniu rodziców. Ale to jest możliwe tylko w przypadku placówki, w której uczy się do 70 uczniów. Jeżeli jest ich więcej, to rodzice mogą przejąć szkołę, pod warunkiem że wcześniej zostanie ona zlikwidowana. Wówczas jednak przez cztery miesiące (od września do grudnia) nie może ona liczyć na wsparcie z budżetu państwa, czyli nie dostaje subwencji oświatowej. W przypadku szkół do 70 uczniów samorząd może zdecydować się na przekazanie szkoły osobom fizycznym lub prawnym niebędącym jednostkami samorządu terytorialnego. Przejęcie takie następuje na podstawie uchwały rady gminy lub powiatu. Nie musi ono nastąpić z dniem rozpoczęcia roku szkolnego (1 września). Przekazane szkoły nadal będą publiczne, bezpłatne i dostępne dla wszystkich uczniów. W przypadku gdy okaże się, że szkoła prowadzona przez stowarzyszenie wykonuje swoje obowiązki niezgodnie z przepisami ustawy o systemie oświaty, gmina może taką placówkę mu odebrać. Stowarzyszenie również, jeśli samo uzna, że nie radzi sobie z prowadzeniem szkoły, może ją samorządowi zwrócić. Ten zaś nie będzie mógł odmówić jej przyjęcia. Stowarzyszenie, które poprowadzi szkołę, nie będzie musiało zatrudniać nauczycieli na podstawie Karty nauczyciela. Wystarczy zwykła umowa o pracę. Jest to mniej korzystne dla zatrudnionych, gdyż karta daje im np. większą ochronę przed zwolnieniem czy dodatkowe prawa socjalne. Pedagog zatrudniony na podstawie umowy o pracę może też pracować więcej godzin, może też z nim być zawierana umowa na czas określony, wyłączająca wakacje z okresu zatrudnienia. Nauczyciele przejmowanej placówki mogą, w terminie trzech miesięcy od uzyskania informacji o takim działaniu, złożyć oświadczenie o odmowie przejścia do pracy w nowych okolicznościach. W dniu przejęcia placówki stowarzyszenie musi na piśmie zaproponować nauczycielom nowe warunki pracy i płacy. Powinno przy tym wskazać co najmniej siedmiodniowy termin na złożenie przez pedagogów oświadczenia o przyjęciu lub odmowie zaproponowanych warunków. W razie decyzji negatywnej stosunek pracy z nauczycielem zostanie rozwiązany po upływie trzech miesięcy.

Podstawa prawna

Art. 5 ust. 5g ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).

Czy opinia kuratora wymaga odpowiedzi

@RY1@i02/2013/011/i02.2013.011.183001500.821.jpg@RY2@

Negatywa opinia kuratora do zamiaru likwidacji placówki oświatowej nie blokuje tego procesu. Niemniej jednak, jeśli radni nie ustosunkują się do niej lub całkowicie przemilczą ten fakt, mogą się liczyć z zablokowaniem podejmowanej przez nich decyzji. Wojewoda w trybie nadzoru, a następnie sąd administracyjny może zdecydować, że mimo podjętej uchwały szkoła nie zostanie zlikwidowana. Niezależnie od tego, że negatywna opinia nie przesądza o przyszłości typowanej placówki, to samorząd i tak powinien odnieść się do zawartych w niej uwag. Inaczej jest w przypadku przekazania niewielkiej do 70 uczniów placówki stowarzyszeniu rodziców. Tam negatywna opinia kuratorium całkowicie blokuje ten proces.

Podstawa prawna

Art. 59 ust. 1 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).

Czy nie trzeba określać skutków likwidacji

@RY1@i02/2013/011/i02.2013.011.183001500.822.jpg@RY2@

Samorządy, zamiast utrzymywać szkoły, gdzie w klasach znajduje się po kilku uczniów, często łączą kilka placówek w jedną większą. Muszą jednak pamiętać, że już na etapie planowania takich działań gmina powinna przewidzieć, że dzieciom z likwidowanej szkoły trzeba zapewnić dowóz i zmienić sieć placówek. Brak takiego elementu w uchwale może skutkować zablokowaniem likwidacji np. przez oświatowe związki zawodowe. O zapewnieniu środka transportu uczącym się decyduje gmina, ale musi uwzględnić odległość, jaką dziecko ma pokonać z domu do szkoły. Jeśli droga ucznia pierwszej klasy szkoły podstawowej z domu do najbliższej szkoły podstawowej przekracza trzy kilometry, obowiązkiem samorządu jest zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu. W przypadku gdy rodzice zdecydują się we własnym zakresie na dowożenie dziecka do szkoły, gmina zobowiązana jest zwrócić im koszty. Może też zaproponować, że zrefunduje wydatki na przejazd dziecka i opiekuna środkami komunikacji publicznej. Samorząd nie może jednak proponować dowozu, jeśli odległość jest mniejsza niż określona w przepisach oświatowych, bo może się narazić ze strony regionalnej izby obrachunkowej na zarzut niegospodarności.

Podstawa prawna

Art. 14a, art. 59 ust. 1 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).

Czy liczebność klas blokuje uchwałę

@RY1@i02/2013/011/i02.2013.011.183001500.823.jpg@RY2@

Ministerstwo Edukacji Narodowej nie zdecydowało się na określenie w przepisach górnej granicy liczebności klas. To wiązałoby się ze zmianą naliczania subwencji oświatowej i dodatkowymi kosztami dla budżetu państwa. Decydują o tym samodzielnie samorządy. Z kolei w klasach I-III szkoły podstawowej powinno się uczyć nie więcej niż 26 uczniów. Takie zalecenie dla organów prowadzących szkołę jest zawarte w rozporządzeniu ministra edukacji narodowej z 23 grudnia 2008 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół (Dz.U. z 2009 r. nr 4, poz. 17). Dla starszych klas brak jest podobnych zaleceń. Nie ma więc przeszkód, aby w klasach uczyło się więcej uczniów. Tak więc im mniej jest oddziałów, tym bardziej szkoła może zmniejszyć zatrudnienie.

Podstawa prawna

Art. 59 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).

Czy można zamknąć bez wskazania przyczyn

@RY1@i02/2013/011/i02.2013.011.183001500.824.jpg@RY2@

Wójt czy prezydent miasta powinien wyczerpująco wskazać w uzasadnieniu, że np. z powodu małej liczby uczniów rosną koszty kształcenia. Na przykład zaznaczyć, że subwencja w przeliczeniu na jednego ucznia wynosi nieco ponad pięć tysięcy, a realny koszt dla gminy to np. 20 tys. zł. Powinien podać też wszystkie wyliczenia rosnących wydatków. Uzasadnić, że z powodu ekonomicznych i niżu demograficznego gmina nie jest w stanie utrzymać placówki. Daje to gwarancje radnym, że proces likwidacji nie zostanie zablokowany przez oświatowe związki zawodowe.

Podstawa prawna

Art. 5 ust. 5l ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.