Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gminom brakuje pieniędzy na obsługę zasiłków rodzinnych

3 lipca 2018

Samorządy chcą zwiększenia środków na obsługę świadczeń rodzinnych i Funduszu Alimentacyjnego. Zdaniem resortu pracy nie ma takiej potrzeby.

Na realizację świadczeń rodzinnych i wypłat z Funduszu Alimentacyjnego (FA), które są zadaniem zleconym gminom, mają one zagwarantowane 3 proc. z dotacji celowej z budżetu, przeznaczonej na wypłatę tych świadczeń. Nie może to być jednak mniej niż 6 tys. zł rocznie. Zdaniem Związku Miast Polskich (ZMP) środki te nie pokrywają rzeczywistych kosztów, jakie gminy ponoszą w związku z wykonywaniem tego zadania. To zmusza je do dofinansowywania go z środków własnych. Zarząd ZMP zaapelował więc o podwyższenie kwoty kosztów obsługi z 3 do 5 proc.

- Bardzo duża część kosztów wynika z ciągle zmieniającego się prawa, co roku wprowadzane są bowiem nowe wzory druków, przybywa ciągle oświadczeń - mówi Maria Czopko, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Centrum Pomocy Rodzinie (MCPR) w Zamościu.

Dodaje, że w przypadku FA dochodzą do tego koszty korespondencji z komornikami i dłużnikami, do których wszystkie pisma i decyzje muszą być wysyłane listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru.

Wskazuje też, że w przypadku Zamościa miasto musi wynajmować dodatkowe lokale dla pracowników, którzy zajmują się realizacją świadczeń.

Jadwiga Sianko z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku zwraca uwagę, że o ile małe gminy często nie wykorzystują całej części dotacji przeznaczonej na obsługę świadczeń, o tyle w większych miastach środki te nie wystarczają.

- Dodatkowo zatrudniamy pracowników na umowę zlecenia w okresach, gdy jest spiętrzenie działań, np. przy rozpoczęciu składania wniosków na nowy okres zasiłkowy. Ogółem rocznie miasto dokłada 600 tys. zł do kosztów obsługi - mówi Jadwiga Sianko.

Zdaniem Aliny Wiśniewskiej, dyrektora Departamentu Świadczeń Rodzinnych w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, rzeczywiście w przypadku dużych gmin koszty obsługi związane m. in. z wyższymi pensjami dla pracowników mogą być większe, ale z przeprowadzonych przez resort dwa lata temu badań wynika, że obecnie obowiązujący wskaźnik 3 proc. jest wystarczający.

- W tym roku podwyższone zostały zasiłki rodzinne, co powoduje, że ogólna kwota dotacji też jest wyższa. Jednocześnie zmniejszyła się liczba osób, które otrzymują świadczenia - tłumaczy Alina Wiśniewska.

Dodaje, że dodatkowo gminy na obsługę świadczeń rodzinnych przeznaczają też zwrócone im świadczenia nienależnie pobrane, które nie są przekazywane do budżetu.

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.