Nie można ograniczać roli samorządu
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt zmian w ustawie o samorządzie gminnym. Zgodnie z propozycjami wojewoda będzie mógł zwoływać i prowadzić nadzwyczajną sesję rady gminy, gdy dojdzie do wniosku, że istnieje potrzeba zasygnalizowania samorządowi powtarzających się nieprawidłowości w wykonywaniu zadań. Dodatkowo wojewoda będzie mógł przeprowadzać kontrolę działalności samorządu w zakresie wykonywania zadań własnych. Natomiast w sytuacji wygaśnięcia mandatu wójta przed upływem kadencji, w przypadkach niecierpiących zwłoki, zadania i kompetencje wójta przejmie wojewoda lub osoba przez niego upoważniona. Zmienią się również przepisy określające przypadki, w których obowiązki wójta przejmuje jego zastępca. Poza aresztem lub niezdolnością do pracy z powodu choroby trwającej powyżej 30 dni przepisy będą stosowane w przypadku orzeczenia przez sąd środka zapobiegawczego polegającego na zawieszeniu w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu albo nakazaniu powstrzymania się od określonej działalności.
Propozycje rządowe stanowią jakby powrót do dawnych struktur administracyjnych, gdzie terenowe organy administracji państwowej miały sprawować realną władzę. Przy czym terenowy organ administracji państwowej stopnia wojewódzkiego sprawował ścisły nadzór nad terenowym organem administracji państwowej stopnia podstawowego.
Proponowany przez rząd przepis o zwoływaniu nadzwyczajnych sesji rady jest nieporozumieniem. Ustawa o samorządzie gminnym, a także statut gminy wyraźnie wskazują, że przewodniczący rady jest umocowany do zwoływania i prowadzenia obrad rady. Rodzą się pytania: na jakich więc zasadach wojewoda mógłby zwoływać i prowadzić nadzwyczajne sesje rady? Kiedy zajdzie potrzeba wskazania samorządowi regularnych nieprawidłowości w wykonywaniu zadań? Czy rząd przewiduje utworzenie katalogu regularnych nieprawidłowości? I najważniejsze pytanie, czy uchwały podjęte na sesji rady pod przewodnictwem wojewody będą zgodne z prawem? Z orzecznictwa wynika, że uchwały podjęte na sesji rady, której obrady prowadzone były przez radnego niebędącego przewodniczącym rady lub wiceprzewodniczącym, naruszają w sposób istotny prawo.
Nie można zgodzić się także z przyznaniem wojewodzie uprawnień do przeprowadzania kontroli działalności samorządu w zakresie wykonywania zadań własnych. Uprawnienie to ingeruje w i tak ograniczoną już obecnie samodzielność samorządów. Obecnie uprawnienia do kontroli posiadają: rada gminy poprzez komisję rewizyjną – art. 18a ust. 7 ustawy o samorządzie gminnym, w zakresie prawidłowości prowadzonego postępowania administracyjnego w indywidualnej sprawie – organy wyższego stopnia w procedurach przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego oraz wojewoda – w zakresie wykonywania przez samorząd zadań zleconych z zakresu administracji rządowej.
Nade wszystko w projekcie ustawy uprawnienie wojewody do kontroli zadań własnych gminy w większości ingeruje w kompetencje regionalnych izb obrachunkowych. Zgodnie z ustawą o regionalnych izbach obrachunkowych izby sprawują nadzór nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego oraz dokonują kontroli gospodarki finansowej i zamówień publicznych. Izby obrachunkowe mają uprawnienia kontrolne w zakresie zadań administracji rządowej, wykonywanych przez samorządy z uwzględnieniem kryterium celowości, rzetelności i gospodarności. Natomiast sprawa wygaśnięcia mandatu wójta przed upływem kadencji jest wystarczająco uregulowana w aktualnie obowiązującej ustawie o samorządzie gminnym i nie ma potrzeby wprowadzania regulacji, gdzie zadania i kompetencje wójta miałby pełnić wojewoda.
prezydent Koszalina
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.