Dziennik Gazeta Prawana logo

Gminy muszą wydać uchwały o opłatach w przedszkolach

2 lipca 2018

ZMIANA PRAWA - Wszystkie rady gmin muszą zmienić uchwały w sprawie opłat dla rodziców za pobyt ich dzieci w przedszkolu.

Ustawa z 5 sierpnia 2010 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty doprecyzowała, kiedy i za co samorządy mogą pobierać opłaty w przedszkolu. Ma ona wejść w życie 1 września 2010 r.

- W poprzedniej uchwale mieliśmy wskazane, że za pobyt dziecka w przedszkolu rodzic musi zapłacić 190 zł, a 500 zł dopłacało miasto - mówi Ewa Łowkiel, wiceprezydent Miasta Gdyni.

Tłumaczy, że przed nowelizacją uchwała została jednak zmieniona i wprowadzono opłatę godzinową, która wynosi 2,70 zł. Jest pobierana od rodziców po piątej godzinie realizacji podstawy programowej. A z rodzicami podpisywane są umowy na pobyt dziecka, w których określa się m.in. liczbę godzin. Mimo że tego typu uchwały są zgodne z ostatnią nowelizacją, to po jej wejściu w życie każda gmina musi - do końca sierpnia 2011 r. - wydać nowe.

- Taką konieczność wymusza zmiana art. 14 ust. 5 ustawy o systemie oświaty, na podstawie którego są one wydawane - mówi dr Stefan Płażek, adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W ciągu najbliższego roku rady gmin będą mogły w nich określić, że po piątej godzinie bezpłatnego pobytu dziecka w przedszkolu będzie np. pobierana opłata za prowadzenie zajęć, wychowania, a nawet opieki. Zdaniem samorządów wciąż jednak w przepisach nie rozstrzygnięto, czy rodzice mogą ustalać, że np. w jednym dniu dziecko pozostanie w przedszkolu siedem godzin, a w kolejnym tylko pięć. Nie jest też wskazane, od której godziny będą odbywały się bezpłatne zajęcia. W efekcie gmina może ustalić, że w godzinach 8.00 - 12.00 pobiera opłatę za pobyt dziecka w przedszkolu, a dopiero później zajęcia są bezpłatne.

- Rodzice często chcą np., aby ich dzieci o różnych porach były przyjmowane do przedszkola, ale my nie możemy się na to zgodzić - mówi Ewa Łowkiel.

Podkreśla, że samorządy zatrudniają pedagogów na podstawie Karty nauczyciela, a to utrudnia swobodne zwiększanie lub zmniejszanie liczby ich zajęć.

Artur Radwan

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.