Silniejsze samorządy zagarniają tereny słabszym
W ciągu 20 lat doszło do prawie tysiąca zmian granic terytorialnych w gminach!
Coraz częściej zmiana granic wykorzystywana jest jako narzędzie aneksji terytorialnej. I choć dzisiaj dokonuje się to w majestacie prawa, cel jest ten sam: zabrać jednej gminie coś, co jest atrakcyjne dla tej drugiej - mówi prof. Michał Kulesza z Uniwersytetu Warszawskiego.
Zazwyczaj są to tereny podmiejskie przydatne pod inwestycje. Bo jak nie wiadomo, o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Często agresor tłumaczy, że sąsiedzi nie wykorzystują swoich terenów pod inwestycje, a przecież tam jest akurat świetne miejsce pod mieszkaniówkę czy przedsięwzięcia przemysłowe lub handlowe.
Może też chodzić o przejęcie terenu, który już dzisiaj stanowi intratne źródło podatkowe, np. są tam siedziby firm przynoszących właściwej gminie wpływy z podatku dochodowego od osób prawnych.
@RY1@i02/2010/033/i02.2010.033.183.001b.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Gmina nie powinna być zobowiązana do oddania terenów z uwagi na potrzeby innych. Trzeba się dogadywać, a nie zaś anektować cudze - alarmuje prof. Michał Kulesza
at
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu