Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Bogaci chcą mniejszych wpłat na janosikowe

3 lipca 2018

Miasta zrzeszone w Unii Metropolii Polskich i województwo mazowieckie domagają się zmian w konstrukcji janosikowego. W obecnie funkcjonującym systemie Mazowsze więcej wydaje na inne województwa niż na własne.

Na czym polega problem z tzw. janosikowym, czyli przekazywaniem biedniejszym gminom i województwom środków pieniężnych przez gminy i województwa bogatsze?

DANUTA KAMIŃSKA

Nikt nie kwestionuje tego, że system wyrównawczy jest konieczny i potrzebny. System wypracowany w 2003 roku był do przyjęcia w okresie koniunktury, ale jest nie do przyjęcia w okresie dekoniunktury, tym bardziej że w międzyczasie został zepsuty. Już w 2004 roku okazało się, że w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej inwestycje samorządowe zostały obciążone dodatkowym VAT. Najbardziej dotkliwe było jednak wprowadzenie w ostatnich latach ulg rodzinnych, zmiana skal podatkowych w PIT oraz podniesienie progów podatkowych. Te zmiany spowodowały, że system dochodów został rozregulowany. Negatywny wpływ na dochody ma również sytuacja gospodarcza.

Do tych problemów dochodzi również to, że przy wyliczaniu janosikowego nie bierze się pod uwagę kosztów, jakie ponoszą duże miasta na prawach powiatu, a jakie małe.

MAREK MIESZTALSKI

Mamy świadomość, że janosikowe poszczególnych szczebli (gmin, województw) jest odrębne, że te subwencje się nie mieszają. Sytuacja województw jest specyficzna. Polega na tym, że jest jeden płatnik, czyli województwo mazowieckie, i 15 beneficjentów. Nawet jeśli zdarzy się rok, w którym jakieś inne województwo poza mazowieckim wpłaca środki na janosikowe, to per saldo to dane województwo i tak jest beneficjentem, ponieważ więcej otrzymuje, niż wpłaca. Specyfika naszej sytuacji polega na tym, że dochody województwa oparte są w zasadzie na jednym źródle, czyli udziale we wpływach z CIT. To oznacza, że nasze dochody są w bardzo dużym stopniu uzależnione od koniunktury gospodarczej. Jeśli gospodarka rośnie, to zwiększenie obciążeń z tytułu janosikowego jest jeszcze do przyjęcia. System dochodów nie chroni jednak przed sytuacją, którą mamy obecnie, czyli gdy podstawą wyliczenia janosikowego jest sytuacja finansowa z dobrego 2008 roku (dochody z CIT były wysokie), a zapłacić musimy z dochodów, które osiągniemy w bardzo ciężkim 2010 roku (dochody z CIT maleją). A zatem obniżenie dochodów spotkało się z bardzo wysokim janosikowym. W moim przekonaniu nie da się utrzymać systemu, który nie przewiduje sytuacji skrajnych, czyli np. spowolnienia gospodarczego.

DANUTA KAMIŃSKA

Pan skarbnik powiedział, że województwa przeznaczają środki na subwencję wyrównawczą dla województw, gminy dla gmin, a powiaty dla powiatów. Problem polega na tym, że miasta na prawach powiatu są specyficznym szczeblem samorządu terytorialnego, który oprócz zadań gminy realizuje również zadania powiatu. To oznacza, że płacą janosikowe zarówno w części gminnej, jak i powiatowej.

MARCIN WIKTORZAK

W 2009 roku wpłata Warszawy na pomoc innym jednostkom samorządu terytorialnego osiągnęła pułap 1 mld zł, co oznacza 30-proc. wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Z drugiej strony, również w 2009 roku, odnotowaliśmy załamanie realizacji dochodów szczególnie tych, których wysokość zależna jest od koniunktury gospodarczej: wpływów z PIT, CIT i PCC. W strukturze stanowią one ponad 50 proc. wszystkich dochodów miasta. W ujęciu r/r wpływy z PCC zmalały o 25 proc., z CIT o 15 proc., natomiast z PIT o 10 proc. w ostatnich dwóch miesiącach. W konsekwencji miasto musiało zmniejszyć plan dochodów na 2009 rok o ponad 800 mln zł, tj. o 8 proc. Naszym zdaniem obserwowane obecnie spowolnienie gospodarcze ujawniło niedostosowanie mechanizmu wyrównawczego do dynamicznych zmian w gospodarce. Kwota przekazywana innym samorządom wzrosła, podczas gdy dochody miasta załamały się.

Wadą obecnego systemu wyrównawczego jest również pominięcie w algorytmie aspektu zróżnicowanych kosztów realizacji zadań.

DANUTA KAMIŃSKA

Tym bardziej że w systemie, który dziś funkcjonuje, na wyrównanie szans małych samorządów przeznaczana jest tylko część sumy janosikowego. Pozostałe kwoty janosikowego to dofinansowanie do zadań.

Jakie są konsekwencje obecnych regulacji dotyczących subwencji wyrównawczej?

MAREK MIESZTALSKI

W obecnej sytuacji Mazowsze przeznacza więcej środków na dofinansowanie innych jednostek (54 proc. dochodów zostanie przekazane w formie janosikowego) niż na własne potrzeby. Wzrost subwencji spowodował konieczność szuka- nia oszczędności w wydatkach bieżących, a zatem konsekwencją wzrostu janosikowego jest pogorszenie sytuacji budżetu. Zarząd województwa postanowił zmniejszyć wydatki bieżące o 15 proc., następnie zaciągnąć kredyt, wykorzystując maksymalnie dopuszczalny pułap. Ponadto część inwestycji rozciągnęliśmy w czasie, co pozwala na spłatę niższej raty. Położyliśmy też nacisk na inwestycje unijne.

MARCIN WIKTORZAK

Szacujemy, że Warszawa w najbliższych latach co dziesiątą złotówkę będzie przekazywać na rzecz innych jednostek samorządu terytorialnego. Konsekwencją wysokich wpłat janosikowego jest ograniczenie wydatków bieżących i inwestycyjnych Warszawy.

DANUTA KAMIŃSKA

W Katowicach w 2010 roku utrzymamy poziom inwestycji mimo bardzo trudnej sytuacji. Aby zrealizować ambitne plany inwestycyjne, na realizację których miasto stara się również pozyskać dotacje unijne, zamierzamy zaciągnąć kredyt w wysokości ok. 500 mln zł. W perspektywie do 2013 roku zadłużenie będzie rosło, a możliwości zadłużania będą malały. Obawiamy się jednak, że gorszy niż przyszły rok - ze względu na wielkość osiąganych wpływów - dla finansów nie tylko naszego miasta będzie rok 2011.

Jakie mają państwo propozycje zmian?

DANUTA KAMIŃSKA

W mojej opinii należy przede wszystkim zacząć liczyć koszty realizacji zadań i system wyrównawczy powiązać z kosztami realizacji zadań. Poza tym, o czym już wspomniałam, należy wyodrębnić miasta na prawach powiatu i wprowadzić zasadę, że miasta na prawach powiatu wspomagają miasta na prawach powiatu. Ewentualnie miasta na prawach powiatu, będące zgodnie z ustawą gminami realizującymi dodatkowo zadania powiatu, powinny płacić janosikowe tylko w części gminnej.

MARCIN WIKTORZAK

Proponujemy zamrożenie w latach 2010-2011 wpłat na część równoważącą subwencji ogólnej na poziomie nie wyższym niż w 2008 roku. Oznacza to, że w latach spowolnienia gospodarczego, charakteryzującego się załamaniem dochodów, wpłaty do budżetu państwa na rzecz innych samorządów pozostaną na poziomie sprzed kryzysu. Alternatywą jest wyłączenie z kalkulacji wpłat dochodów z PIT i PCC, czyli tych dochodów podatkowych, które uległy załamaniu w 2009 roku.

Druga propozycja dotyczy zastosowania w algorytmie wskaźnika przeliczeniowego w wysokości 1,35 odnoszącego się do liczby ludności zameldowanych na terenie dużych miast. Badania naukowe wskazują, że wyższe koszty realizacji zadań w dużych aglomeracjach można uwzględnić w mechanizmie wyrównawczym poprzez wprowadzenie wskaźnika korygującego liczbę ludności - tak jak stosuje się w Niemczech, np. dla Berlina czy Hamburga.

MAREK MIESZTALSKI

Województwo mazowieckie proponuje, aby zastosować mechanizm, zgodnie z którym powyżej określonego poziomu kwota wpłaty nie mogłaby wzrosnąć. Naszym zdaniem limit powinien wynosić 35 proc. dochodów. Może to być inna cyfra, ale nie więcej niż 40 proc., ponieważ nie ma sensu system, w którym pracujemy na innych, a nie na siebie.

Ministerstwo Finansów broni systemu historycznego, opartego na danych sprzed dwóch lat, twierdząc, że to jedyne obiektywne dane. Naszym zdaniem można jednak wprowadzić mechanizm, który będzie się opierał na danych prognozowanych. Resort posiada wszystkie dane, aby dokonywać szacunków.

@RY1@i02/2010/004/i02.2010.004.183.004a.001.jpg@RY2@

Debata DGP

Fot. Marek Matusiak

Debatę prowadził Łukasz Zalewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.