Samorządy potrzebują lepszego prawa
Mimo że poprzedni parlament przyjął ponad tysiąc nowych ustaw, a półtora tysiąca projektów zostało złożonych do rozpatrzenia samorządowcy i organizacje samorządowe nadal czekają na bardzo potrzebne rozstrzygnięcia w zakresie funkcjonowania oświaty, pomocy społecznej i planowania przestrzennego. Bez istotnych zmian w tych sferach, zwłaszcza w ich finansowaniu, samorządy będą coraz bardziej ograniczane w możliwościach rozwojowych, jakimi są szeroko rozumiane inwestycje. Coraz więcej pieniędzy pochłaniają wprowadzane zmiany, zwłaszcza w sferze społecznej. Istotnych korekt wymaga również planowanie przestrzenne.
Źródłem kłopotów samorządowców jest coraz bardziej rozszerzany katalog przyznawanych przywilejów i zadań, których koszty spadają na samorządy. Są to przywileje m.in. wynikające z Karty nauczyciela, wprowadzenia obowiązku wychowania przedszkolnego i tzw. ustawy żłobkowej. Samorządy oczekują również na ustawę o zagospodarowaniu przestrzennym. Bez niej nadal będziemy mieli do czynienia z częstym brakiem porządku architektonicznego i przestrzennego oraz niezaplanowaną kompleksowo zabudową terenu. Projekt nowelizacji ustawy o planowaniu pojawił się w 2009 r. i zakładał wprowadzenie miejscowych przepisów urbanistycznych jako nowej kategorii aktu prawa miejscowego. Likwidował decyzje o warunkach zabudowy. Ustawa miała wspomóc samorządy w działaniach inwestycyjnych, ale również porządkowałaby wiele w tej dziedzinie. Nowy parlament powinien powrócić do popieranych przez Związek Miast Polskich rozwiązań. Im szybciej uda się je wprowadzić w życie, tym lepiej.
Wydaje się również, że jak najszybciej trzeba rozpocząć prace nad zmianami oświatowymi. Samorządy powinny mieć możliwość zlecania zadań oświatowych organizacjom pozarządowym, większą elastyczność w łączeniu jednostek i ograniczaniu kosztów ich funkcjonowania. Konieczne są także zmiany w subwencjonowaniu oświaty.
Nowy parlament będzie również z pewnością kontynuował rozpoczętą w poprzedniej kadencji naprawę systemu gospodarowania odpadami. Przyjęto rozwiązania w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminie z myślą, że to samorządy będą teraz zarządzać strumieniem odpadów na swoim terenie, dbając o budowę (z wykorzystaniem środków unijnych) odpowiednich instalacji do ich przetwarzania i odzysku. Może to jednak powodować kolejne obciążenia finansowe. Gospodarka odpadami będzie więc wymagała stałego monitoringu i być może bieżących korekt ze strony rządu i Ministerstwa Środowiska.
Niemal na każdym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu wskazywano, że rząd przygotowując kolejne nowelizacje ustaw, nie rekompensuje samorządom pojawiających się zadań. Oczywiście bardzo często okazywało się już, że projekty nie zawierają żadnych wyliczeń ich skutków dla samorządów. Będziemy się starali - poprzez naszych parlamentarzystów, często także samorządowców - wpływać na rząd i parlament, aby forsować korzystne z punktu widzenia samorządów rozwiązania finansowe. Sądzę natomiast, że należy kontynuować wypracowaną już formułę spotkań Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Przed nami jeszcze wiele pracy nad formami dialogu społecznego, partycypowania różnych podmiotów w tworzeniu dobrego prawa i odpowiedzialności z tym związanej. Liczę, że ta kadencja te rozwiązania znacznie do nas przybliży.
@RY1@i02/2011/203/i02.2011.203.08800020e.802.jpg@RY2@
Piotr Jedliński, prezydent Koszalina
ŁS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu