Nie bójmy się samorządności
Pytanie, czy rządzący i parlamentarzyści dobrze dbali o interes samorządów, jest dość kłopotliwe. Zawarta jest bowiem w nim nieujawniona sugestia istnienia oddzielonego od dobra całości państwa, partykularnego interesu samorządów; tak jak istnieje oddzielny partykularny interes kolejarzy, górników, lekarzy czy rolników. Niewątpliwie też istnieje pewien zakres interesu partykularnego elit rządzących samorządami lub pracowników samorządowych. Istotniejsze jest jednak postrzeganie samorządów terytorialnych, wspólnot mieszkańców gmin, powiatów czy regionów, jako integralnej części państwa. Wówczas ważniejszy staje się problem: jakie państwo chcemy mieć: zcentralizowane, modernizowane odgórnie przez jedno światłe centrum; czy może państwo zdecentralizowane, silne różnorodnością, samodzielnymi, oddolnymi inicjatywami obywatelskimi.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.