Gminny limit na maluchy
Samorządy zniechęcają rodziców do posyłania trzy- i czterolatków do przedszkoli. W ten sposób szukają miejsc dla pięciolatków, które od września zgodnie z przepisami trafią tam obowiązkowo.
Gminy przyjmują często niezgodne z prawem uchwały, jak choćby o pobieraniu opłat od rodziców, którzy spóźnią się z odebraniem dziecka z przedszkola. Sytuację często ratują wojewodowie, uchylając takie zapisy.
Samorządy jednak nie odpuszczają i przenoszą niedozwolone sankcje do umów, które rodzice zawierają z dyrektorami przedszkoli. Takie działania, jak tłumaczą prawnicy, również są niezgodne z prawem. I namawiają młodych rodziców do dokładnego czytania umów. Jeżeli już ktoś nieopacznie podpisał niekorzystną umowę z przedszkolem, to wciąż jeszcze może ją skierować do regionalnej izby obrachunkowej lub do samego wojewody.
Niektóre gminy wstrzymują się z uchwałami określającymi opłaty za opiekę nad dzieckiem. To jeszcze bardziej niepokoi rodziców, bo nie wiedzą, z jakimi kosztami muszą się liczyć od 1 września.
AR
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu