Samorządy nie dbają o ściąganie podatków
Choć gminy i miasta walczą z rządem o zwiększenie udziału w podatkach dochodowych, nie potrafią zadbać o wpływy z podatku od nieruchomości.
Chodzi o podatek od nowo wybudowanych mieszkań i domów. Samorządy latami nie wydają decyzji ustalających jego wysokość. W efekcie podatnicy nie mogą zapłacić podatku, nawet gdyby chcieli, bo dopiero decyzja burmistrza czy wójta jest podstawą do jego uiszczenia. Inny przykład: właściciele nowo wybudowanych budynków formalnie nie zgłaszają zakończenia budowy. Dzięki temu unikają płacenia podatku od nieruchomości. Gminy, które się o tym dowiedzą (na przykład na podstawie donosu), mogą przeprowadzić oględziny takiej nieruchomości. Jeśli stwierdzą zasiedlenie - nałożą podatek plus odsetki. Ale tego nie robią, choć mają taką możliwość. Gminy nie podpisują również umów z inkasentami opłat lokalnych, którzy w ich imieniu zajmowaliby się ściąganiem należności.
Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu