Dziennik Gazeta Prawana logo

Nauczyciele dorobią w wakacje

3 lipca 2018

Rodzice w małych miejscowościach muszą w trakcie wakacji we własnym zakresie zadbać o opiekę nad dziećmi, bo szkoły w tym czasie będą zamknięte. Na zorganizowanie dodatkowych zajęć w wakacje mogą liczyć tylko uczniowie dużych miast.

Gminy i szkoły rozpoczęły przygotowania do zorganizowania dzieciom i młodzieży wypoczynku w czasie wakacji. Swoje pomysły mogą zgłaszać uczniowie, rodzice czy nauczyciele.

- Gmina, która decyduje się na organizacje takiego wypoczynku, musi wcześniej zatrudnić na podstawie umowy-zlecenia kierowników i wychowawców - wyjaśnia Andrzej Rafa z kuratorium oświaty w Katowicach.

Z naszych ustaleń wynika, że na tych stanowiskach najczęściej zatrudniani są nauczyciele na okres dwóch tygodni. Na przykład w Radomiu pedagog może, poza wynagrodzeniem, które otrzymuje w czasie przerwy wakacyjnej, dorobić około tysiąca złotych. Większe zarobki są w Warszawie.

- Za 70 godzin zegarowych nauczyciel może otrzymać nawet 1,6 tys. zł - mówi Joanna Gospodarczyk, zastępca dyrektora biura edukacji urzędu miasta stołecznego Warszawy.

Zatrudnienie nauczycieli to niejedyny obowiązek, jaki ciąży na samorządach. Muszą również określić program, regulamin wypoczynku, a także przeprowadzić nabór i podzielić chętnych na grupy.

Samorządy, poza kwestiami organizacyjnymi, muszą zadbać przede wszystkim o pieniądze na wakacyjny wypoczynek.

- Na organizację wakacji w mieście musimy znaleźć w budżecie około 12 mln zł. To zadanie jest przez miasto realizowane dobrowolnie i nie otrzymujemy na nie żadnego dofinansowania z budżetu - mówi Joanna Gospodarczyk.

Z tych pieniędzy finansowane są m.in. wycieczki do zoo, tzw. lekcje muzealne, zajęcia sportowe i edukacyjne.

Środki na ten cel starają się wygospodarować też inne miasta.

- Szkoły są w trakcie składania zapotrzebowania na półkolonie, które zapewniają całodzienną opiekę i wyżywienie. Cześć kosztów jednak pokrywają rodzice - mówi Leszek Pożyczka, dyrektor wydziału edukacji urzędu miejskiego w Radomiu.

O taką ofertę trudniej w małych gminach. Pieniędzy na to nie ma np. gmina Puńsk czy Spytkowice. Wtedy rodzicie muszą samodzielnie zadbać o opiekę na dziećmi w czasie wakacji.

- Jednym rozwiązaniem jest wsparcie prywatnych przedsiębiorców - mówi Witold Liszkowski, wójt gminy Puńsk.

rodzice zgłaszają dyrektorowi szkoły propozycje zorganizowania zajęcia w wakacje

informacje zebrane od rodziców dyrektor przekazuje gminie

samorząd może podjąć decyzje o uruchomieniu zajęć we wskazanej szkole

w zależności od budżetu gmina może żądać do rodziców dopłat do wypoczynku

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.