Funkcje audytu wewnętrznego lepiej rozumie pracownik
Joanna Michalina Mrowicka Zawsze lepsze jest zatrudnienie audytora na etacie niż korzystanie z usługodawcy zewnętrznego
Od 2010 r. w małych jednostkach samorządu terytorialnego (j.s.t.) można na potrzeby audytu wewnętrznego zatrudniać tzw. usługodawcę zewnętrznego. Jak pani ocenia tę zmianę?
Zasadniczo pozytywnie. Jednak jeśli patrzymy na to z perspektywy audytorów wewnętrznych, pojawiają się pewne zastrzeżenia. Kierownikom j.s.t. formuła usługodawcy zewnętrznego daje możliwość współpracy z osobami, które są pomocne w tworzeniu odpowiedniego ładu organizacyjnego i wdrażaniu mechanizmów kontrolnych. Może to być też jednak źródłem personalnych rotacji, a te nie sprzyjają żadnej organizacji. Samym audytorom formuła ta daje większą swobodę świadczenia usług, wymusza należytą staranność i dbałość o klienta z sektora publicznego, ale na początku doprowadziła też do oferowania cen nieadekwatnych do czasu i wkładu pracy, tj. zaniżonych, co już się zmieniło.
Oczywiście, zdarzają się przypadki zatrudniania audytorów tylko w celu wypełnienia ustawowego obowiązku.
Co o tym świadczy?
Audytorzy tacy realizują jedno zadanie w roku. Taka formuła współpracy świadczy - o czym pisali inspektorzy NIK w informacji o wynikach kontroli w zakresie wdrożenia kontroli zarządczej w j.s.t. - o niezrozumieniu funkcji audytu wewnętrznego oraz braku umiejętności wykorzystania narzędzi, jakie daje audyt w zarządzaniu jednostką przez kierowników tych jednostek.
Zgodnie ze sprawozdaniem Ministerstwa Finansów w zeszłym roku usługodawcę zewnętrznego wybrało 30 proc. jednostek sektora finansów publicznych. Taka formuła staje się coraz popularniejsza - co widać w sektorze samorządowym. Liczba j.s.t., w których audyt prowadzi usługodawca, wynosi 483, komórkę audytu ma 463 jednostek. Dlaczego tak jest?
Decyzja o zatrudnieniu usługodawcy zewnętrznego do wykonywania audytu wewnętrznego wynika z prostego rachunku kosztów. W dobie kryzysu wiele jednostek ogranicza formalnie zatrudnienie. Z drugiej strony, audytor zewnętrzny wystawia fakturę, co w bilansie jednostki sektora finansów publicznych widnieje w pozycji "Zakup usług". Oszczędności są pozorne, ponieważ profesjonalni audytorzy nie zabiegają o zlecenia, wręcz odwrotnie. To rynek zabiega o nich i kierownicy jednostek sektora finansów publicznych już dostrzegają ten trend i najlepszym proponują zatrudnienie. Audyt wewnętrzny jest narzędziem wspomagającym kierownika jednostki, więc jeżeli prezydent, wójt, starosta czy burmistrz chcą i potrafią zarządzać, to zatrudniają fachowca, który potrafi zgromadzić i przeanalizować przydatne szefowi informacje. Można się pokusić o stwierdzenie, że audytor wewnętrzny świadczy o kierowniku jednostki.
W komórkach audytu zatrudniana jest zwykle tylko jedna osoba. Czy w takiej sytuacji nie lepiej skorzystać z usług zewnętrznego partnera?
Zawsze zatrudnienie audytora wewnętrznego na etacie jest lepsze dla jednostki, ponieważ - jak sama nazwa wskazuje - powinien być on członkiem organizacji, znać ją i wspierać jej kierownictwo. Nawet jeżeli audytor jest sam na placu boju, to z całą pewnością zna organizację lepiej niż osoba z zewnątrz, poświęcająca czas kilku zleceniodawcom. Międzynarodowe Standardy Praktyki Zawodowej Audytu Wewnętrznego The Institute of Internal Auditors (IIA), którego polski oddział reprezentuję, zakładają zatrudnianie audytorów na etatach, ponieważ audyt wewnętrzny polega na systematycznym i uporządkowanym ocenianiu procesów. A owa systematyczność wymaga obecności i działania na miejscu, a nie ad hoc.
Możliwość zatrudniania usługodawcy zewnętrznego dotyczy tylko małych jednostek. Czy sprawdziłaby się w dużych?
Nie sądzę, aby zatrudnianie usługodawców zewnętrznych w charakterze audytorów wewnętrznych mogło przynieść długofalowe korzyści jakiejkolwiek organizacji. Nauka zarządzania mówi w tej materii o modelu trzech linii obrony: na pierwszej linii stawia się na weryfikację mechanizmów kontrolnych przez osoby wykonujące dane działania, na drugiej - na ich przełożonych, na trzeciej - na audytorów wewnętrznych. Audytorów zewnętrznych umieszcza się poza tym modelem, wskazując na ich pomocniczą rolę wobec audytu wewnętrznego.
@RY1@i02/2012/193/i02.2012.193.183000400.802.jpg@RY2@
Fot. materiały prasowe
Joanna Michalina Mrowicka, prezes Stowarzyszenia Audytorów Wewnętrznych, IIA Polska
Rozmawiała Agnieszka Pokojska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu