Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorządy ruszą przeciw rządowi

29 czerwca 2018

Nie chcą kolejnych zadań. Chcą więcej zarabiać

Już dawno samorządy z taką zawziętością nie walczyły o swoje pieniądze z rządem. Gminy, miasta, powiaty i władze wojewódzkie planują na wrzesień wiele przedsięwzięć, które mają wymusić na władzy centralnej zmianę stanowiska wobec sytuacji finansowej samorządów. A konkretniej - uświadomić, że dalsze przerzucanie na nie zadań skończy się finansową katastrofą.

W drugiej połowie września kilkadziesiąt gmin i powiatów zacznie podliczać swoje straty z ostatnich kilku lat, które są efektem zmian ustawowych. W sumie może chodzić nawet o kilkanaście miliardów złotych. Wyliczenia zostaną dokonane w oparciu o metodologię opracowaną m.in. przez prof. Michała Kuleszę, który pomaga lubuskim samorządowcom przygotować wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Skargę złoży w imieniu kilkudziesięciu gmin i największych korporacji samorządowych miasto Nowa Sól.

- Urzędnicy dostaną w przesłanym formularzu wykaz, zgodnie z którym powinni podliczać swoje straty. Najpóźniej w listopadzie skarga trafi do trybunału - mówi nam Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. Dodaje, że gminom nie zależy na tym, by zwrócono im pieniądze. - Chodzi nam o to, by trybunał zahamował proces zrzucania na nas obowiązków - zaznacza prezydent.

Rządowi zaczyna brakować już miejsca na zamiatanie samorządowych problemów pod dywan. Dlatego na początku września premier Donald Tusk spotka się z przedstawicielami lokalnych władz, zbierającymi podpisy pod obywatelskim projektem zmiany ustawy o dochodach samorządów w ramach akcji "Stawka większa niż 8 mld zł" (tyle rocznie tracą samorządy wskutek zmian w prawie). Głównym tematem rozmów ma być sytuacja finansowa gmin.

Mimo to prawdopodobnie już pod koniec września do Sejmu trafi projekt nowelizacji ustawy zakładający zwiększenie procentowego udziału gmin, powiatów i województw we wpływach z podatku PIT. Zbieranie podpisów w miastach ma niebawem znacznie przyspieszyć, bo od 5 lipca komitet zebrał tylko 18 tys. podpisów. Ale organizatorzy zapewniają, że to tylko ułamek wszystkich głosów, a z zebraniem wymaganych 100 tys. podpisów nie będzie problemu. - Są wakacje, dane z komitetów lokalnych spływają do nas z dużym opóźnieniem - usłyszeliśmy w biurze prasowym.

Gminy uderzą też w interesy nauczycieli. Na wrzesień planowany jest samorządowy kongres edukacyjny (zamiast tradycyjnego kongresu gmin), na którym zaprezentowany zostanie projekt nowelizacji Karty nauczyciela i ustawy o systemie oświaty. Chodzi o likwidację niektórych przywilejów nauczycielskich i zmiany w finansowaniu edukacji. Samorządowcy zadbali o medialną stronę wydarzenia - wynajęto sale konferencyjne na Stadionie Narodowym oraz Salę Kongresową. Starają się, by prezydent Bronisław Komorowski objął wydarzenie swoim patronatem.

Eksperci, choć doceniają wysiłek samorządowców, nie wróżą im powodzenia w walce z rządem. - Od kilku lat mamy proces centralizacji, a władze rządowe nie zdają się zbyt przejmować dochodami samorządów - mówi prof. Wiesława Miemiec z Uniwersytetu Wrocławskiego.

@RY1@i02/2012/160/i02.2012.160.000000400.802.jpg@RY2@

Samorządy w liczbach

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.