Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Malejące budżety wzmagają kreatywność

3 lipca 2018

Im mocniej samorządy muszą dociskać budżety, tym śmielej korzystają z alternatywnych źródeł finansowania

Najnowszym pomysłem, przedstawionym jako rekomendacja zakończonego kilka dni temu kongresu finansowego w Sopocie, jest wprowadzenie opłat za dostęp do gminnej infrastruktury technicznej, takiej jak utwardzone drogi, wodociągi czy kanalizacja. Samorządowcy jej nieoficjalnie przyklaskują.

Opłatę ponosiliby jedynie właściciele nieruchomości czerpiących korzyści z infrastruktury wybudowanej ze środków gminnych, a środki miałyby być transferowane na Fundusz Rozwoju Infrastruktury Gminnej. W zamian gminy zlikwidują opłaty adiacenckie (opłata od nieruchomości, których wartość wzrosła np. wskutek podziału lub połączenia gruntów) i planistyczne (pobierana, gdy wartość nieruchomości wzrosła po zmianach w planie miejscowym). - Koncepcja nowej opłaty wymaga jeszcze konsultacji z wieloma środowiskami, w tym samorządowymi czy urbanistów - zaznacza Jacek Bielecki z Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Opłaty, które samorządowcy chcieliby likwidować w zamian za wprowadzenie nowych, nie są stabilnym źródłem dochodu. Powszechną opłatę adresowaną do wszystkich byłoby dużo łatwiej wprowadzić.

Pomysł może nabrać realnych kształtów, bo samorządy z coraz większym niepokojem patrzą na stan swoich budżetów. Jak wynika z ostatniego stanowiska przyjętego przez stronę samorządową Komisji Wspólnej Rządu i ST, wskutek kryzysu gospodarczego oraz zmian w podatkach PIT i CIT z budżetów samorządów ubyło w ostatnich latach od 10 do 14 mld zł rocznie. Właśnie to wzmogło kreatywność lokalnych włodarzy, którzy próbują podtrzymać płynność finansową.

Oprócz szukania dodatkowych dochodów coraz większym zainteresowaniem cieszą się specjalne programy pożyczkowe. 4 czerwca kończy się nabór do samorządowego programu pożyczkowego, który pod koniec 2011 r. opracował Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej. - Program jest nowością, ale zgłosiło się już kilkanaście samorządów - mówi Mirosław Wilk z Europejskiego Funduszu. W puli jest 10 mln zł. Pożyczki są udzielane gminom bez prowizji i dodatkowych opłat. Oprocentowanie jest na poziomie 0,95 wskaźnika WIBOR 3M, a maksymalna wysokość pożyczki to 1 mln zł. Gminy wykorzystują te środki na budowę i remont dróg, inwestycje w oświatę i zaopatrzenie w wodę.

Aktywni są też sami samorządowcy. Związek Powiatów Polskich naciska na rząd w sprawie utworzenia samorządowego banku komunalnego. Bank udzielałby samorządom kredytów tańszych i na dłuższy okres niż banki komercyjne. W DGP pisaliśmy też o koncepcji samorządowego funduszu drogowego, który środki czerpałby ze zwracanego tam VAT, który odprowadziły samorządy realizujące projekty drogowe.

@RY1@i02/2012/106/i02.2012.106.000000600.802.jpg@RY2@

Ciężko doświadczane gminne budżety

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.