Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbyt niska dotacja na obsługę świadczeń

27 czerwca 2018

Samorząd

Związkowcy chcą podwyższenia kwoty odpisu, jaki gminy otrzymują na pokrycie kosztów związanych z przyznawaniem i wypłatą rodzicom zasiłków na dzieci oraz świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego.

Obecnie samorządy na ten cel mogą przeznaczyć 3 proc. otrzymanej z budżetu dotacji. Pieniądze te są przeznaczane m.in. na wynagrodzenia dla pracowników, zakup materiałów biurowych, druków wniosków oraz koszty korespondencji pocztowej.

- Problem w tym, że te 3 proc. w naszym przypadku wystarcza tylko na pensje pracowników, pozostałe wydatki muszą być pokryte z pieniędzy miasta - mówi Małgorzata Sandej-Góraj, zastępca dyrektora Szczecińskiego Centrum Świadczeń.

Potwierdzają to też dane Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. W ubiegłym roku samorządy otrzymały łącznie na obsługę tych dwóch świadczeń 287,6 mln zł, ale ogólne wydatki na ten cel były wyższe, bo wynosiły 370,8 mln zł.

W związku z tym, że gminy muszą coraz więcej dopłacać do realizacji tego zadania zleconego ze swoich budżetów, Niezależny Zawodowy Związek Pracowników Pomocy Społecznej (NZZPPS) działający przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Radomiu wystąpił z inicjatywą zwiększenia z 3 proc. do 5 proc ustawowego odpisu na obsługę świadczeń.

- Na nasz apel odpowiedziało już wiele ośrodków pomocy społecznej, przygotowujemy też stronę internetową i będziemy chcieli zainteresować tym problemem posłów - mówi Łukasz Misztal, zastępca przewodniczącego NZZPPS.

Wcześniej z taką propozycją występował też Związek Miast Polskich, jednak resort pracy nie zdecydował się na zmianę przepisów w tym zakresie. Również w odpowiedzi na kwietniową interpelację w tej sprawie Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej, odpowiedział, że dane sprawozdawcze uzyskiwane z gmin wskazują na zróżnicowaną wysokość wydatków na obsługę świadczeń. Tym samym podwyższenie wskaźnika odpisu na ten cel nie znajduje uzasadnienia w przypadku wszystkich samorządów. Poza tym powodowałoby to zwiększenie wydatków budżetu państwa.

Minister zwraca też uwagę, że gminy mogą dodatkowo na wydatki związane z prowadzeniem postępowań wobec dłużników alimentacyjnych przeznaczać środki odzyskane od niesolidnych rodziców. Są one bowiem dzielone w ten sposób, że 20 proc. trafia do gminy dłużnika, 20 proc. do gminy wierzyciela, a pozostała część stanowi dochód państwa. Tymczasem w 2011 r. samorządy, które uzyskały z tego tytułu 63,5 mln zł, na dofinansowanie kosztów obsługi przeznaczyły 29,7 proc. tej kwoty.

Gminy mogą na koszty obsługi przeznaczyć pieniądze odzyskane od dłużników

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.