Dziennik Gazeta Prawana logo

Zadłużenie miast jest bardzo wysokie, ale nie przekracza ustawowych progów

28 czerwca 2018

Część rad miast kończy prace nad budżetem na 2012 r., część budżet już uchwaliła. Z ich analiz wynika, że długi jednostek niebezpiecznie zbliżają się do poziomu 60 proc. dochodów

Budżet na 2012 r. uchwalili już m.in. radni Warszawy, Katowic i Szczecina oraz w ostatnich dniach grudnia Łódź i Wrocław. To na sesjach rad miast będą decydowały się losy przyszłorocznych budżetów tych jednostek samorządu. Z projektów budżetów wynika, że rośnie zadłużenie miast.

Konieczna aktualizacja

Niektóre samorządy zmieniły swoje budżety jeszcze przed ich wejściem w życie. Wynikało to z konieczności dostosowania budżetów do nowych wskaźników makroekonomicznych, które przyjął rząd w projekcie budżetu państwa na przyszły rok.

Przykładowo radni Szczecina na listopadowej sesji zaktualizowali założenia budżetu, który przyjęli już w czerwcu. Prezydenci miast, którzy opracowywali dokument w listopadzie, również musieli go aktualizować. Przykładowo autopoprawkę złożyła Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.

Większe długi

W większości miast rośnie zadłużenie. Na przykład Wrocław, Łódź i Kraków zaplanowały, że ich długi sięgną niemal 60 proc. dochodów. W Krakowie poziom zadłużenia wynoszący ok. 58 proc. utrzymuje się od kilku lat. Prezydent Jacek Majchrowski nie obawia się jednak przekroczenia ustawowego progu.

Z kolei Katowice będą miały rekordowy poziom wydatków inwestycyjnych. Miasto jednak już wcześniej zakładało, że szczyt inwestycyjny wypadnie na 2012 r. Oznacza to oczywiście wzrost zadłużenia, ale w przypadku Katowic jest on niegroźny. Wskaźnik miasta utrzyma się na niskim poziomie (wyniesie ok. 39 proc. dochodów).

Są również miasta, które obniżą swoje zadłużenie. Przykładem jest Warszawa. Wskaźnik zadłużenia w stolicy wyniesie 45,46 proc. dochodów, co oznacza spadek o 8,4 proc. w stosunku do roku 2011. Wskaźnik spłaty spadnie jednak zaledwie o 0,07 proc. i wyniesie 5,47 proc. dochodów. Do poziomu 15 proc. Warszawie daleko.

Brak sankcji

Wzrost zadłużenia miast, które chcą realizować inwestycje, może teoretycznie doprowadzić do przekroczenia wskaźników zadłużenia. Doktor Tomasz Strąk z Katedry Zarządzania Finansami Uniwersytetu Szczecińskiego wyjaśnia, że obecnie ustawa o finansach publicznych nie przewiduje sankcji za uchwalenie budżetu z przekroczeniem wskaźników zadłużenia. Jak dodaje dr Michał Bitner z Wydziału Nauk Administracyjnych Uniwersytetu Warszawskiego, teoretycznie sytuacja, w której rada miasta uchwala budżet przekraczający dopuszczalny wskaźnik, nie może się zdarzyć. Gdyby radni przedstawili projekt budżetu z przekroczeniem wskaźników, to regionalna izba obrachunkowa musiałaby wydać negatywną opinię. Jeśli mimo to radni uchwaliliby taki budżet, to regionalna izba obrachunkowa sprawująca kontrolę mogłaby uznać taki budżet za nieważny w części lub w całości.

Eksperci przyznają, że gdyby ktoś chciał wykonywać budżet, w którym zadłużenie przekracza 60 proc. dochodów, to podlegałby ukaraniu za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

"DGP" przypomina

- to maksymalne dopuszczalne zadłużenie samorządu

- to maksymalny poziom spłat długów (np. odsetek od kredytów)

Łukasz Zalewski

lukasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.